Sensacja. Lech stracił punkty z ostatnią drużyną ekstraklasy i dał się doścignąć w tabeli [WIDEO]

Sensacja w Łęcznej. Lech Poznań, lider ekstraklasy zremisował na wyjeździe z ostatnią drużyną tabeli Górnikiem Łęczna 1:1. Bohaterem gospodarzy był bramkarz Maciej Gostomski.

To było starcie pierwszej z ostatnią drużyną tabeli. Lech Poznań po trzynastu kolejkach był liderem, a beniaminek Górnik Łęczna z zaledwie jednym zwycięstwem na koncie, zajmował ostatnie miejsce w tabeli.

Zobacz wideo To może być nowa gwiazda reprezentacji Polski. "Euforia wśród kibiców"

Britain Soccer Premier League; Bernardo SilvaManchester City zdominował United w derbach. "Mecz mężczyzn z chłopcami"

Lech nie zamknął meczu i zremisował

Gospodarze grający bez swojego najskuteczniejszego zawodnika Bartosza Śpiączki (6 goli w tym sezonie) liczyli, że powtórzy się historia z ich ostatniego meczu ligowego. Mieli w nim sporo szczęścia, ale potrafili bezbramkowo zremisować z czwartą drużyną tabeli - Rakowem Częstochowa.

Ich plan na mecz posypał się po osiemnastu minutach. Z lewej strony dośrodkował Pedro Rebocho, niefortunnie piłkę odbił w stronę bramki Kamil Pajnowski. Piłka wpadłaby do siatki, ale jeszcze dotknął ją tuż przed linią Joao Amaral. Dla Portugalczyka był to szósty gol w tym sezonie. Oprócz tego ma również pięć asyst.

Goście w tej części nie potrafili podwyższyć prowadzenia mimo faktu, że oddali w niej aż dwanaście strzałów, a rywale tylko trzy. W ostatnim kwadransie tej części zespół z Poznania oddał nawet inicjatywę gospodarzom, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i atakowali, ale brakowało im dogodnych sytuacji podbramkowych.

W drugiej połowie Lech dominował. W 56. minucie po koronkowej akcji Tiba strzelał z jedenastu metrów, ale świetnie obronił Maciej Gostomski. Bramkarz Górnika Łęczna potem kapitalnie zatrzymywał też strzały Jakuba Kamińskiego, Ishaka oraz rezerwowego Ramireza.

Górnik czekał na tę jedną sytuację. I się jej doczekał. W 79. minucie z lewej strony dośrodkował Serhij Krykun, a z sześciu metrów głową bramkę strzelił Janusz Gol. Dla pomocnika Górnika Łęczna był to pierwszy gol od 1717 minut (20 meczów). Ostatni raz trafił do siatki 8 grudnia 2019 roku.

Poznaniacy chcieli uniknąć wpadki, ale nie udało im się strzelić zwycięskiej bramki.

Lech po tym remisie wciąż jednak jest liderem tabeli. Ma jednak tyle samo punktów co Lechia Gdańsk (po 29), cztery więcej od Pogoni Szczecin, która w niedzielę zagra na wyjeździe z Rakowem Częstochowa.

Robert Lewandowski ponownie zapytany o Haalanda. 'Myślę o sobie'Lewandowski wyśrubował rekord! Bayern do końca drżał o wygraną nad niepokonanym rywalem

W innych sobotnich meczach ekstraklasy Piast Gliwice przegrał u siebie z Wartą Poznań 0:1 (0:0), Radomiak wygrał 1:0 (1:0) z Górnikiem Zabrze, a Lechia Gdańsk po fantastycznej końcówce pokonała Zagłębie Lubin 2:1 (0:1)

Górnik Łęczna - Lech Poznań 1:1 (0:1)

Bramki: Gol (79.) - Amaral (18.)

Górnik Łęczna: Gostomski - Szcześniak, Midzierski, Pajnowski, Leandro - Drewniak, Gol - Mak (59. Lokilo), Serrano (72. Gąska), Krykun (96. Dziwniel) - Banaszak.

Lech: Bednarek - Pereira (62. Satka), Salamon, Milić, Rebocho Ż - Karlstrom, Tiba (62. Kvekveskiri) - Ba Loua (80. Skóraś), Amaral (62. Ramirez), Kamiński (87. Marchwiński) - Ishak.

Więcej o: