"Ekstremalne warunki". Już można współczuć nowemu trenerowi Legii

Łukasz Jachimiak
- Czesław Michniewicz to dobry trener, ale możliwe, że atmosfera była już tak trudna, że prezes Dariusz Mioduski nie miał wyjścia - mówi Radosław Michalski. Dwukrotny mistrz Polski i zdobywca dwóch Pucharów Polski w barwach Legii Warszawa wskazuje trenera, który mógłby błyskawicznie zastąpić zwolnionego w poniedziałek Michniewicza.

Bardzo dobre wyniki w Lidze Europy i coraz gorsze w ekstraklasie. Tak złe, że aż trudno uwierzyć - tak przebiegał nowy sezon Legii pod wodzą Czesława Michniewicza. Mistrzowie Polski w tej edycji ekstraklasy przegrali aż 7 z 10 meczów! Po niedzielnej porażce w Gliwicach z Piastem aż 1:4 Michniewicz stracił posadę.

OFICJALNIE: Czesław Michniewicz zwolniony z Legii Warszawa!Oficjalnie: Czesław Michniewicz zwolniony z Legii! Znamy nowego trenera

"Michniewicz to dobry trener i może wyszedłby z kryzysu". Ale jest "ale"

- Nie wiem, czy miałbym więcej cierpliwości, gdybym był na miejscu prezesa Mioduskiego. Pewnie jeszcze bym się wstrzymał ze zwalnianiem Michniewicza. To dobry trener i może jednak zdołałby wyprowadzić Legię z kryzysu - komentuje Radosław Michalski. - Ale łatwiej mówić niż decydować. Prezes Mioduski miał do podjęcia bardzo trudną decyzję - dodaje były legionista i reprezentant Polski.

Zobacz wideo PRZEWRÓT W LEGII WARSZAWA! ZNAMY NOWEGO TRENERA [SEKCJA PIŁKARSKA #97]

- Możliwe, że jest coś, o czym my nie wiemy. Trochę na to wygląda. W Gliwicach było tylko 16 piłkarzy Legii. Ciekawe czy rzeczywiście aż tak wielu graczy miało kontuzje i mogło jechać tylko 16. To było dziwne - mówi Michalski.

Faktycznie, nie tylko przez kontuzje kadra Legii na mecz z Piastem była tak wąska. Michniewicz już przed niedzielnym spotkaniem mówił przed kamerą Canal + Sport, że to kwestia i kontuzji, i jego wyborów.

Te wybory to odsunięcie od gry kilku zawodników z powodów dyscyplinarnych. - Możliwe, że atmofera była już tak trudna, że doszło do przesilenia i prezes Mioduski nie miał wyjścia - mówi Michalski.

Jedyny kandydat? "To mogłoby się udać"

Teraz pierwszym trenerem Legii został prowadzący drużynę rezerw Marek Gołębiewski. - Zwolnić to jedno, ale od razu jest pytanie, czy prezes ma kogo zatrudnić. Marek Gołębiewski to z pewnością opcja tymczasowa. Jedynym kandydatem, który przychodzi do głowy jako natychmiastowe zastępstwo dla Michniewicza jest chyba Stanisław Czerczesow - mówi Michalski. - To dobry trener, który z Legią już osiągął sukcesy i widać, że ten klub lubi. Czerczesow cały czas był w kontakcie z działaczami, lubi kibiców, a kibice lubią jego. To mogłoby się udać - dodaje.

Czesław Michniewicz, były trener Legii WarszawaLegia ma plan na trenera. Klub zrobi wszystko, by sprowadzić go już zimą

Nowy trener będzie miał bardzo trudne zadanie. Po 12 kolejkach ekstraklasy Legia jest 15 w tabeli i z 9 punktami traci ich aż 18 do liderującego Lecha Poznań. Niewielkim pocieszeniem jest fakt, że Legia ma do rozegrania dwa zaległe mecze.

"Paulo Sousa miał komfort"

- Nowy trener będzie miał ekstremalnie trudne warunki. Zupełnie nie będzie miał czasu na poznanie drużyny, klubu. W porównaniu z takim wyzwaniem to Paulo Sousa miał komfort, gdy przejmował reprezentację Polski na dwa miesiące przed pierwszymi meczami - śmieje się Michalski, który aktualnie jest w zarządzie Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Dariusz Mioduski i Czesław MichniewiczProblemy Legii zaczęły się dużo wcześniej. Mioduski nie ma wyboru

- W Legii trzeba z dnia na dzień zacząć wygrywać, żeby ratować, co się da. Czerczesow zna pracowników klubu, część piłkarzy i miasto, więc on mógłby się szybko odnaleźć. Tylko pytanie, czy Legię stać na Czerczesowa. On jest drogi, prowadził reprezentację Rosji, ma markę. Ale to chyba taki moment, w którym trzeba sięgnąć głębiej do kieszeni. Mistrzostwo już raczej odjechało, będzie mega, mega, mega ciężko je zdobyć. Ale trzeba walczyć o wysokie miejsce i o awans do europejskich pucharów - podsumowuje Michalski.

Więcej o: