Jarosław Królewski reaguje na kompromitację Wisły Kraków. Adrian Gula tłumaczy

- Czujemy maksymalną odpowiedzialność za ten wynik. [...] Myślę, że coś w tej drużynie nie funkcjonuje - powiedział trener Wisły Kraków na konferencji prasowej po przegranym 0:5 meczu ze Śląskiem Wrocław. Współwłaściciel klubu Jarosław Królewski także zdecydował się skomentować kompromitujący wynik zespołu.

Wisła Kraków przegrała 0:5 ze Śląskiem Wrocław w meczu 12. kolejki ekstraklasy, co jest największą porażką tego klubu u siebie w lidze od prawie 30 lat. Trzy bramki w tym spotkaniu zdobył Erik Exposito, po jednym trafieniu dołożyli Verdasca oraz Zylla.

Zobacz wideo Michniewicz już był prawie poza Legią! "Wydaje się, że grał na swoje zwolnienie"

Pierwszy gol Kamila Grosickiego po powrocie do ekstraklasy!Pierwszy gol Grosickiego po powrocie do ekstraklasy! Pogoń rozbiła Jagiellonię! [WIDEO]

Adrian Gula tłumaczy się z wysokiej porażki Wisły: Coś w tej drużynie nie funkcjonuje. Królewski przeprasza kibiców

W sobotę Wiślacy zagrali fatalnie i mogli przegrać znacznie wyżej. Na temat porażki wypowiedział się Adrian Gula, który nie chciał szukać wymówek - Muszę powiedzieć kibicom, że to, co zaprezentowaliśmy na boisku, to nie jest to, co chłopaki trenują. To bardzo trudny moment dla nas. Czujemy maksymalną odpowiedzialność za ten wynik. [...] Myślę, że coś w tej drużynie nie funkcjonuje. Musimy sobie z tym poradzić.- powiedział Słowak na konferencji prasowej.

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

Trener przytaknął także na pytanie, czy 0:5 to najwyższa porażka w jego trenerskiej karierze. - Każda porażka boli, ale jeśli przegrywasz w domu, przed takimi kibicami… To tak, ta chyba boli najbardziej, jest najbardziej rozczarowująca - stwierdził. 

Lechia Gdańsk - Górnik ZabrzeKuciak wyrównał rekord ekstraklasy, ale Lechia traci punkty i dystans do Lecha

W podobnym tonie wypowiedział się także właściciel krakowskiego klubu Jarosław Królewski, który uznał, że przeprosiny za beznadziejny występ zespołu to jedyne słuszne rozwiązanie. "Myślę, że dziś nic wiele, prócz szczerych przeprosin nie warto napisać. Przykro mi, że musieliście tego doświadczyć. Kilkadziesiąt pięter poniżej potencjału" - skomentował bezpośrednio po meczu na Twitterze.

Dzięki tej wygranej Śląsk Wrocław ma na koncie 20 punktów i umocnił się na 5. miejscu w tabeli, z kolei Wisła Kraków z 14 punktami spadła na 13. miejsce.

Więcej o: