Franciszek Smuda doradza Dariuszowi Mioduskiemu ws. Czesława Michniewicza

- Ja bym trenera Michniewicza nie zwalniał. Jego praca powinna być kontynuowana. [...] Nerwowymi ruchami prezes nic nie wskóra. Może tylko spowodować, że trener spakuje sobie ręcznik - powiedział Franciszek Smuda na łamach portalu sport.interia.pl.

Legia Warszawa fatalnie spisuje się w sezonie 2021/22 w ekstraklasie. Mistrz Polski w dziewięciu meczach zanotował aż sześć porażek i zajmuje odległe 15. miejsce w tabeli tuż nad strefą spadkową z zaledwie dziewięcioma punktami. Mimo że ekipa ze stolicy ma jeszcze do rozegrania dwa zaległe spotkania, to do prowadzącego Lecha Poznań traci już 15 punktów.

Zobacz wideo "Czesław Michniewicz w meczu z Lechem nie zrobił nic, żeby się uratować"

Uli Hoeness, król norymberskiej kiełbasy, przemówił. Uli Hoeness, król norymberskiej kiełbasy, przemówił. "Weganie? Chorują"

Po kolejnej porażce, tym razem z Lechem Poznań 0:1 w Warszawie, pojawia się coraz więcej spekulacji dotyczących dalszej przyszłości na stanowisku trenera Legii Czesława Michniewicza.

Chociaż przed meczem z Lechem portal Meczyki.pl informował, że posada szkoleniowca Legii jest bardzo zagrożona i klub jest po konkretnych rozmowach z jednym z polskich trenerów, to Michniewicz przetrwał jednak kolejną porażkę. Wszystko wskazuje na to, że poprowadzi on zespół w czwartkowym meczu z Napoli w Lidze Europy, gdzie Legia radzi sobie świetnie i jest liderem tabeli po dwóch kolejkach z sześcioma punktami.

"Czesław Michniewicz zostaje w Legii. Przynajmniej na razie, bo nic nie wskazuje, że straci pracę przed czwartkowym spotkaniem w Lidze Europy. - Sytuacja jest dynamiczna, ale nie na tyle, by robić jakieś nerwowe ruchy, czyli zmieniać trenera na trzy dni przed meczem z Napoli - usłyszeliśmy w poniedziałek po południu przy Łazienkowskiej" - napisał Bartłomiej Kubiak ze Sport.pl.

W gronie ewentualnych kandydatów do zastąpienia Michniewicza pojawia się coraz więcej nazwisk: Jerzy Brzęczek, Marek Papszun, Marcin Brosz czy też Leszek Ojrzyński.

Smuda zabrał głos nt. przyszłości Michniewicza. "Ja bym go nie zwalniał"

Trener czwartoligowej Wieczystej Kraków Franciszek Smuda na łamach portalu sport.interia.pl skomentował trudną sytuację Michniewicza w Legii. - Ja bym trenera Michniewicza nie zwalniał. Jego praca powinna być kontynuowana. Owszem, jedna-dwie poprawki w składzie są dopuszczalne, bo ktoś się może źle czuć. Ogólnie jednak powinny być realizowane przedsezonowe założenia.

W dalszej części rozmowy doświadczony szkoleniowiec podkreślił, że prezes Dariusz Mioduski powinien zachować spokój i dać jeszcze szansę Michniewiczowi. - Nerwowymi ruchami prezes nic nie wskóra. Może tylko spowodować, że trener spakuje sobie ręcznik. Trener powinien dać jeszcze więcej ze swojego serca, żeby zawodnicy poczuli, że chce się im przekazać coś dobrego - zakończył Smuda.

Groźny incydent w Belgii. Bramkarz może stracić słuch przez wybuch petardy [WIDEO]Bramkarz nagle padł na murawę. Skutki skandalu mogą być nieodwracalne [WIDEO]

Po meczu z Napoli na wyjeździe, legioniści zagrają później w lidze z Piastem Gliwice, w Pucharze Polski ze Świtem Skolwin oraz w ekstraklasie z Pogonią Szczecin.

Więcej o: