Legia nie będzie szukać następcy Juranovicia! Dariusz Mioduski zdradził plany

Legia Warszawa nie będzie szukała następcy Josipa Juranovicia - w rozmowie z portalem Meczyki.pl powiedział Dariusz Mioduski. Mistrzowie Polski wciąż jednak szukają wzmocnień, a Krzysztof Stanowski poinformował na Twitterze o zainteresowaniu klubu Brazylijczykiem z Fluminense.

Legia Warszawa jest o krok od utraty trzeciego prawego wahadłowego w letnim okienku transferowym. Po tym jak kontraktów z mistrzami Polski nie przedłużyli Marko Vesović i Paweł Wszołek, blisko odejścia do Celticu Glasgow jest Josip Juranović.

Zobacz wideo "Niewielu polskich trenerów aż tak gruntownie analizuje swoich rywali, jak Michniewicz"

Chorwat porozumiał się już z wicemistrzami Szkocji, a Legia zaakceptowała ofertę w wysokości około trzech milionów euro. Juranović w weekend ma przejść testy medyczne, ale niewykluczone, że jeszcze w czwartek zagra w zespole Czesława Michniewicza w 4. rundzie eliminacji Ligi Europy przeciwko Slavii Praga.

Chociaż trener Legii na przedmeczowej konferencji prasowej nie ukrywał rozczarowania z powodu odejścia Juranovicia, to nic nie wskazuje na to, by mistrzowie Polski mieli sprowadzić na jego pozycję innego zawodnika. W rozmowie z portalem Meczyki.pl powiedział o tym właściciel i prezes klubu, Dariusz Mioduski.

Wielki problem Semedo! Kryminalna przyszłość może zablokować jego transferWielki problem Semedo! Kryminalna przyszłość może zablokować jego transfer

- Wiemy, na których pozycjach mamy największe braki i to przede wszystkim na nich skupiamy się teraz w oknie transferowym. Niekoniecznie jest nią prawa obrona, bo przecież przyszedł do nas Mattias Johansson, który może dać nam dużo dobrego. Za chwilę będzie do dyspozycji trenera po urazie, ociera się o reprezentację Szwecji. To bardzo solidny zawodnik. Jest też Kacper Skibicki, który nam się ładnie rozwija i chcemy w niego inwestować - powiedział Mioduski.

Raków przed historyczną szansą. Raków przed historyczną szansą. "Wiemy, czego się spodziewać po Gencie"

I dodał: Gdybym miał wskazać pilniejsze potrzeby, to jest nią lewe wahadło i środek pola. Tam potrzebujemy się wzmocnić i pracujemy nad tym. Zobaczymy, co przyniosą kolejne dni. Na pewno chcielibyśmy mieć nieco szerszą kadrę.

Legia chce Brazylijczyka?

Słowa Mioduskiego potwierdzają informacje Krzysztofa Stanowskiego, który na Twitterze przekazał, że Legia zainteresowana jest lewym wahadłowym Fluminense - Marlonem. Na razie jednak do finalizacji transferu daleko. Mistrzowie Polski oferują za wypożyczenie zawodnika 150 tysięcy dolarów, kiedy Brazylijczycy oczekują kwoty o 100 tysięcy dolarów wyższej.

24-letni Marlon poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Trabzonsporze. Brazylijczyk wystąpił w 37 spotkaniach i miał jedną asystę. Marlon w przeszłości zaliczył epizod w reprezentacji Brazylii do lat 20. W 2016 roku zawodnik zagrał w dwóch meczach tej kadry.

Więcej o: