Kuriozalne zachowanie kibiców Lecha. Apelują o pusty stadion

- Dopóki wciąż na stadionie będzie po 7-8 tysięcy widzów to na tych dusigroszach nie zrobi to żadnego wrażenia. Nie chodźcie na mecze na Bułgarskiej. Pokażmy, że potrafimy się zjednoczyć w tym ważnym dla nas momencie i zmuśmy zarząd do działań - czytamy w oficjalnym komunikacie grupy kibiców Lecha Poznań.

Kibice Lecha Poznań ogłosili przed rozpoczęciem nowego sezonu Ekstraklasy, że nie pojawią się na trybunach w meczach domowych, dopóki na stanowisku dyrektora sportowego pozostanie Tomasz Rząsa, a klub nie dokona transferów w obecnym oknie. Do drużyny przyszedł Barry Douglas, Radosław Murawski, Artur Sobiech czy Joel Pereira, ale fanów Kolejorza to nie zadowala.

Zobacz wideo Ponad 230 mln dla polskich klubów! "To jeden z najtrudniejszych sezonów w historii" [Studio Biznes]

Kibice Lecha Poznań apelują do reszty. "Nie chodźcie nas mecze, zmuśmy zarząd do działań"

Lech Poznań do tej pory zagrał jeden mecz na własnym stadionie. Było to spotkanie z Radomiakiem Radom, które zakończyło się bezbramkowym remisem. Wówczas na trybunach w Poznaniu pojawiło się 10177 widzów. Zarząd Kolejorza prawdopodobnie nie przejął się niższą frekwencją, co wywołało reakcję ze strony najbardziej zagorzałych fanów na ich profilu na Facebooku.

„Drodzy Kibole! Jak dobrze pamiętacie, cały czas trwa bojkot meczów rozgrywanych na Bułgarskiej. Zarząd nie specjalnie się tym przejął i dalej udaje, że nic się nie stało, że nic się nie dzieje. Niestety dopóki wciąż na stadionie będzie po 7-8 tysięcy widzów to na tych dusigroszach nie zrobi to żadnego wrażenia i dalej nie będzie ani jednego transferu, ani deklaracji, że w tym sezonie walczymy o Mistrza. Dlatego przyłączcie się do nas i nie chodźcie na mecze na Bułgarskiej" – rozpoczęli.

"Pokażmy wszystkim, że potrafimy się zjednoczyć w tym ważnym dla nas momencie i zmuśmy zarząd do działań. Jeżeli My nic wspólnie nie zrobimy to efekt końcowy będzie opłakany w skutkach, a przecież wszystkim nam zależy aby tak się nie stało. Apelujemy do Was wszystkich, zostańcie w domach. Wierzymy, że zarząd pójdzie po rozum do głowy i przejrzy na oczy, że walka ze swoimi kibicami nie ma sensu. Że tylko ich konkretne działania zażegnają ten konflikt i spowodują że wrócimy na trybuny a nasi piłkarze zdobędą upragnione trofeum. Czego Wam i sobie życzymy" - czytamy.

Lech Poznań w trzeciej kolejce PKO Ekstraklasy zmierzy się z Cracovią. Mecz odbędzie się w piątek 6 sierpnia o godzinie 20:30 na Stadionie Miejskim w Poznaniu.

Więcej o: