Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Pierwszy taki sezon od 23 lat. Jasna deklaracja prezesa Ekstraklasy

- W nowym sezonie będziemy preferować model, żeby żadne mecze nie były przekładane. Dzięki dostępnym szczepieniom każdy ma szansę uchronić się przed wirusem - powiedział Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy, w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Rozgrywki PKO Ekstraklasy w sezonie 2021/2022 startują w piątek 23 lipca. Na inaugurację Bruk-Bet Termalica Nieciecza podejmie Stal Mielec. Spotkanie zostanie rozegrane na Stadionie Sportowym w Niecieczy o godzinie 18:00. Po 23 latach powraca formuła z 18 zespołami w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

Zobacz wideo Ponad 230 mln dla polskich klubów! "To jeden z najtrudniejszych sezonów w historii" [Studio Biznes]

Prezes Ekstraklasy nie ma wątpliwości: żadne mecze raczej nie będą przekładane

Prezes Ekstraklasy Marcin Animucki rozmawiał z Polską Agencją Prasową przed rozpoczęciem nowego sezonu ligowego. 41-latek nie ukrywa, że nowe rozgrywki będą swego rodzaju historyczne. "Po 23 latach wracamy do 18-zespołowej formuły. Wiedzieliśmy o tej reformie od półtora roku i staraliśmy się jak najlepiej do tego przygotować, choć ja wolałem raczej zmniejszać ligę. Mimo pandemii wygenerowaliśmy większe środki finansowe" – powiedział.

Animucki nie ukrywał, że liczy na to, że uda się przeprowadzić rozgrywki Ekstraklasy bez przerw. "Zespół medyczny PZPN wydał konkretne przepisy dla klubów. W nowym sezonie będziemy preferować model, żeby żadne mecze nie były przekładane. Dzięki dostępnym szczepieniom każdy ma szansę uchronić się przed wirusem. Niemniej zobaczymy, jak sytuacja będzie wyglądać we wrześniu. Teraz będziemy mieć 50 procent plus osoby zaszczepione" – dodał prezes Ekstraklasy.

Rada Nadzorcza przyjęła budżet na sezon 2021/2022 w wysokości 230 milionów złotych. "Pod tym względem wyglądamy całkiem nieźle na tle Europy. Nie mieliśmy problemów z otrzymaniem wszystkich płatności od partnerów telewizyjnych czy sponsorów. Dzięki oszczędnościom i nieco większym wpływam udało nam się z końcem poprzedniego sezonu wypłacić klubom dodatkowe pieniądze" – skwitował Animucki.

Więcej o: