Peter Hyballa był trenerem Wisły Kraków przez zaledwie pół roku. Niemiecki szkoleniowiec nie osiągnął oczekiwanych rezultatów, a przy okazji skonfliktował się z Jakubem Błaszczykowskim, sztabem szkoleniowym oraz częścią doświadczonych piłkarzy. Już po jego odejściu wypływają na jaw kolejne fakty na temat jego metod pracy.
- Do jednego z młodych zawodników mówił, że jest "gównianym piłkarzem" i tylko dlatego gra w polskiej lidze, bo na boisku jest zarezerwowane miejsce dla młodzieżowca - powiedział Vullnet Basha, był piłkarz Wisły Kraków, a obecnie AO ionikos, w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Albańczyk zdradził także, kiedy po raz pierwszy doszło do incydentu, który zwrócił uwagę piłkarzy na zachowanie Hyballi. Było to po meczu z Piastem Gliwice, który Wisła Kraków przegrał 3:4, mimo prowadzenia 3:0 po pierwszych 20 minutach. - Na następny dzień po tym spotkaniu Hyballa podszedł do Michała Maka oraz Davida Niepsuja i powiedział, że mają 10 minut, by zabrać swoje rzeczy i opuścić szatnię na stałe. Jednocześnie ciągle zaznaczał, że "może jest dla nich za dobrym trenerem". Wtedy zrozumieliśmy, że jest z nim coś nie tak - wyjawił Basha.
Sam zawodnik również znajdował się w grupie zawodników, którzy byli bezpośrednie skonfliktowani z trenerem. Jak zdradził pomocnik, choć początkowo sytuacja pomiędzy nim a trenerem był dobra, to sytuację zmieniła jego kontuzja, które "z powodu zaleceń trenera przygotowania fizycznego" ze sztabu Hyballi.,
Hyballa prowadził Wisłę Kraków w 18 meczach, z których wygrał zaledwie. Średnia punktowa za jego kadencji wynosi 1,11 punktów na mecz. W nowym sezonie szkoleniowiec będzie prowadzić duńskie Esbjerg. W mediach pojawiły się informacje o tym, że Niemiec maltretuje piłkarzy tamtego klubu.