Nie żyje legenda Górnika Zabrze. "Jeszcze dziś był w klubie"

Smutne informacje z Zabrza. Nie żyje najsłynniejszy kibic Górnika - Stanisław "Leon" Sętkowski. "Wielki kibic i symbol Górnika" miał 82 lata.

"Przed chwilą dotarła do nas bardzo smutna informacja... Zmarł jeden z najbardziej rozpoznawalnych i bliskich Górnikowi człowiek. Wielki kibic i symbol Górnika, ale przede wszystkim człowiek o wielkim sercu i pogodzie ducha. Leon, zawsze pozostaniesz w naszej pamięci i sercach!" - napisano na oficjalnym profilu Górnika Zabrze.

Zobacz wideo "Podolski to jest już trochę taki miś z Krupówek. Ale to jest piękna historia"

Stanisław Sętkowski, zwany również "Leonem", był legendarną postacią i prawdziwym symbolem trybun w Górniku Zabrze. Był kibicem śląskiego klubu od kilkudziesięciu lat. 

"Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych kibiców piłkarskich w Polsce. Każdy fan kojarzył go od lat, podobnie jak dzwonek, który blisko 30 lat temu dostał od księdza z zakonu Paulinów na Jasnej Górze. Obaj panowie znali się z czasów dzieciństwa spędzonego na jednym częstochowskich podwórek. Tym dzwonkiem Stanisław Sętkowski od lat obwieszczał rozpoczęcie meczów na Roosevelta. Z kolei po ostatnim gwizdku najlepszemu zawodnikowi Górnika wręczał kurczaka lub koguta" - napisano na oficjalnej stronie Górnika.

Arkadiusz Milik odwiedził stadion Górnika ZabrzeArkadiusz Milik odwiedził klub ekstraklasy i spotkał się ze słynnym kibicem

"Dziś był w klubie, jak każdego dnia. Przyszedł do sekretariatu po pocztę, pożartował, czekał na powrót drużyny ze zgrupowania. Cieszył się, że doczeka debiutu Łukasza Podolskiego w barwach Górnika, poznali się kilkanaście lat temu podczas pierwszej wizyty Łukasza na Roosevelta. Krótko po wyjeździe z klubu do domu zasłabł, trwająca blisko godzinę reanimacja nie powiodła się" - dodano. 

"Żegnaj Stasiu. Dla wielu z nas byłeś jednym z najważniejszych symboli Górnika, związanym z klubem na dobre i na złe, a brzmienia twojego dzwonka nie zapomnimy nigdy. I choć już nigdy nie usłyszymy jego oryginalnego dźwięku zaraz po rozpoczęciu meczu, czy też bramce dla naszej drużyny, to zapewniamy, że Rodzina Górnika nie zapomni. Nigdy nie zapomni…" - podsumowano. Stanisław "Leon" Sętkowski miał 82 lata.

Więcej o: