Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Polski bramkarz uniewinniony. "Bezduszne tryby organów ścigania"

Dawid Kudła został uniewinniony. 29-letni bramkarz półtora roku temu trafił do aresztu i został oskarżony o gwałt, za co groziło mu nawet dziesięć lat pozbawienia wolności.

"Niewinny!!! W związku z informacjami, jakie na przestrzeni ostatniego czasu ukazywały się w niektórych mediach i portalach społecznościowych, w odniesieniu do komunikatów publicznych Prokuratury Katowice - Południe w Katowicach z treści których wynikało, że miałem dopuścić się wraz z moim przyjacielem przestępstwa zgwałcenia kobiety, a ponadto, że zastosowano względem mnie z tego powodu tymczasowy areszt, pragnę poinformować, że we wtorek, 15 czerwca 2021 roku Sąd Okręgowy w Katowicach uniewinnił mnie od zarzucanego czynu" - poinformował Dawid Kudła za pośrednictwem Facebooka.

Zobacz wideo Spięcie na konferencji Zbigniewa Bońka. "Proszę mi wskazać błędy"

Węgierscy kibice na Euro 2020Kapitan Holendrów ostrzega przed 1/8 finału Euro: Po prostu zejdziemy z boiska

Kudła uniewinniony. "Ci ludzie udowodnili, że ratując jedno życie, ratuje się cały świat"

"Czas oskarżania i posądzania mnie o coś, czego nie popełniłem, był najtrudniejszym, najbardziej ciężkim okresem i doświadczeniem w moim życiu, pozostanie na zawsze traumą, z której nie miałbym szansy wyjść, gdyby nie determinacja w dążeniu do prawdy i sprawiedliwości wielu osób, które wierzyły w moją niewinność. Nigdy wcześniej nie myślałem, że tak łatwo, w tak prosty sposób, bez jakiegokolwiek ostrzeżenia i przy jednoczesnym braku ku temu jakichkolwiek podstaw można stanąć nad krawędzią, za którą rozpada się świat, marzenia i elementarne poczucie sprawiedliwości stając się kolejnym statystycznym podejrzanym i oskarżonym "mielonym" przez bezduszne tryby organów ścigania" - dodał Kudła.

I w dalszej części wpisu dziękował wszystkim, którzy go wspierali. Rodzinie, bliskim, ale też swoim obrońcom. "Oni wierzyli w moją niewinność i z determinacją znaną mi tylko z filmów amerykańskich walczyli o moje dobre imię, wyjaśniali bezzasadność skierowanego wobec mnie i mojego przyjaciela oskarżenia i bez których nie wiem, czy dałbym radę przeżyć niezwykle trudne chwile, gdy byłem pozbawiony wolności, kiedy rozpadł się mój świat (...). Ci ludzie udowodnili, że ratując jedno życie, ratuje się cały świat!!!"

Łukasz Piszczek ma nowy klubOficjalnie: Łukasz Piszczek ma nowy klub. Co za prezentacja! "Pierwszy transfer"

Dawidowi Kudła półtora roku temu trafił do aresztu. "Zatrzasnęły się policyjne kajdanki"

Przypomnijmy: na początku października 2019 roku Kudła oraz jego znajomy zostali aresztowani. - Zatrzymanym mężczyznom przedstawiliśmy zarzut gwałtu. Wnioskowaliśmy też o tymczasowe aresztowanie i sąd przychylił się do tego. Podejrzani zostali aresztowani na trzy miesiące - mówiła Bogusława Szczepanek-Siejka, szefowa Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe.

Jak donosił wówczas "Super Express", piłkarz wraz ze swoim znajomym imprezowali na popularnej w Katowicach ulicy Mariackiej. - Wieczór przeciągał się. Później impreza przeniosła się do jednego z mieszkań przy Mariackiej. Jej finał był jednak dramatyczny dla jednej z zaproszonych kobiet. Dawid K. i Marcin N. mieli ją tam zgwałcić. Nad ranem na nadgarstkach obu mężczyzn zatrzasnęły się policyjne kajdanki - pisał "Super Express". A potem zaczęła się walka o udowodnienie niewinności, która trwała półtora roku.

"Pragnę także zaznaczyć, że z uwagi na niektóre publikacje prasowe, ja i moja rodzina musieliśmy zmierzyć się z wieloma negatywnymi emocjami oraz trudnościami nie mówiąc o całkowitym zatrzymaniu kariery sportowej. Zawarte w niektórych publikacjach bezrefleksyjne osądzenie mnie, zniesławienie, przedstawianie zafałszowanej rzeczywistości bez przedstawiania podstawowych faktów świadczących o mojej niewinności pozostawiam bez dalszego komentarza, wierząc, że zapadły wyrok, który ponownie daje mi wiarę w ludzi i przywraca wiarę w wymiar sprawiedliwości, przyniesie lepsze jutro, ucinając wszelkie wcześniejsze spekulacje" - napisał teraz na Facebooku Kudła, który tego lata rozstał się z Górnikiem Zabrze. Wciąż nie znalazł nowego klubu, ale spekuluje się, że może wrócić do pierwszoligowego Zagłębia Sosnowiec.

Więcej o: