Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Prezes Lecha Poznań grzmi po fatalnym sezonie. "To było upokarzające, frajerskie"

- Najbardziej irytuje mnie nie fakt przegranej, ale sposób, w jaki wiele razy ulegaliśmy. Trzeba nazwać rzeczy po imieniu, to było upokarzające, a porażki frajerskie - mówił po słabym sezonie w Ekstraklasie Lecha Poznań, prezes klubu Piotr Rutkowski w rozmowie dla portalu WP Sportowe Fakty.

Lech Poznań ma za sobą słaby sezon w ekstraklasie. Drużyna zajęła jedenaste miejsce w końcowej tabeli rozgrywek i pomimo gry w europejskich pucharach na jesień, wrażenia po grze Lecha w tym sezonie u poznańskich kibiców będą głównie negatywne. 

Zobacz wideo Historia przygotowań reprezentacji do ważnych imprez pokazuje, że niemal zawsze w ich czasie wypada ktoś ważny [Naszym Okiem]

Prezes Lecha wściekły po słabym sezonie. "Coś takiego nie ma prawa się zdarzyć"

Po zakończeniu sezonu do formy poznańskiej drużyny odniósł się prezes, Piotr Rutkowski. - Jako właściciel klubu jestem bardzo rozczarowany i wkurzony tym, co się wydarzyło na moich oczach. Najbardziej irytuje mnie nie fakt przegranej, ale sposób, w jaki wiele razy ulegaliśmy. Trzeba nazwać rzeczy po imieniu, to było upokarzające, a porażki frajerskie. W takim klubie jak Lech Poznań coś takiego nie ma prawa się zdarzyć. OK, można przegrać, jeszcze niejeden mecz przegramy, ale nie w taki sposób! - mówił w rozmowie dla portalu WP Sportowe Fakty. - Słynna gablota jest pusta od sześciu lat. Oczywiście, jesteśmy dumni z fazy grupowej Ligi Europy, ale nie dała żadnego trofeum do gabloty, o której mówimy. Musimy zacząć ją zapełniać, ale od samego gadania to nie nastąpi. Dlatego lepiej działać niż obiecywać. - dodawał.

Korona Kielce - Śląsk Wrocław 1:1. Do piłki biegnie Pavol Stano i Marian Kelemen Niespodziewany kandydat na trenera Wisły Kraków. "Najlepszy trener rundy"

Rutkowski mówił także o krytyce jego działań przez kibiców. - Parę lat temu powiedziałem, że się nie poddam i to cały czas wraca, powstają bardzo ciekawe memy z tym związane, ciągle jakieś dostaję. Natomiast taki już jestem. Gdy mi się pluje w twarz, gdy mam wiatr przeciwko sobie, to nie uklęknę. To mnie jeszcze bardziej motywuje, nakręca, żeby pokazać, że to jest wielki klub, który wróci na miejsce, w którym powinien być. Z Karolem Klimczakiem jesteśmy tu razem od 2006 roku i przeszliśmy w klubie wszystko, co tylko możliwe. To normalne, że odpowiedzialność, krytyka i hejt spadają właśnie na nas. To wkalkulowane w pracę w tak dużym klubie jak Lech. W ostatnim czasie niestety sami sobie zapracowaliśmy na taką ocenę - wskazał. 

Włodzimierz Gąsior nowym trenerem Stali MielecStal Mielec zaskoczyła ws. trenera! 72-latek podpisał roczny kontrakt

Rutkowski wskazał cele na nowy sezon. "Nie uciekamy od deklaracji"

Prezes Lecha dodał także, że o swoją posadę na kolejny sezon nie musi się martwić dyrektor sportowy, Tomasz Rząsa. -  Nie może być tak, że jedna osoba odpowiada za to, co się wydarzyło w klubie. Owszem, dyrektor nadzoruje pracę sztabu trenerskiego, ale ani nie przeprowadza treningów, ani nie ustala składu - argumentował Rutkowski dla WP Sportowe Fakty. 

Media: Lech Poznań znalazł następcę Puchacza. To reprezentant CypruMedia: Lech Poznań znalazł następcę Puchacza. To reprezentant Cypru

Z jakim celem Lech przystąpi do kolejnego sezonu? - Chcemy się wzmocnić praktycznie w każdej formacji i jestem przekonany, że to zrobimy, mamy na to środki. (...) Mogę potwierdzić, że w tym okienku wydamy na transfery najwięcej pieniędzy z wszystkich polskich klubów. Interesuje nas walka o trofea - chcemy wywalczyć mistrzostwo Polski, chcemy Puchar Polski. Nie uciekamy od deklaracji - stwierdził Piotr Rutkowski.