Przed rozpoczęciem 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy Podbeskidzie Bielsko-Biała mogło utrzymać się tylko w przypadku ich wygranej z Legią na wyjeździe. Dodatkowo Stal Mielec musiała przegrać ze Śląskiem Wrocław. Nie udało się spełnić żadnego z warunków, gdyż mielczanie zremisowali 1:1 z ekipą Jacka Magiery, a Podbeskidzie przegrało 0:1 z Legią, czym przypieczętowało spadek do I ligi.
Zespół Robert Kasperczyka zdobył 25 punktów w tym sezonie, czyli o trzy mniej od piętnastej w tabeli Stali Mielec i aż osiem mniej od czternastej Wisły Płock. Dla zespołu z Bielska-Białej pobyt w najwyższej klasie rozgrywkowej nie trwał zbyt długo, gdyż zespół był poza Wartą Poznań i Stalą Mielec jednym z trzech beniaminków. Jako że świeżo zakończony sezon PKO BP Ekstraklasy rozpoczął się dopiero pod koniec sierpnia, to w najwyższej lidze bielszczanie spędzili zaledwie dziewięć miesięcy.
Z racji tego, że w przyszłym sezonie ekstraklasa zostanie powiększona do 18 zespołów, to, podobnie jak przed rokiem, z I ligi awansują trzy zespoły - dwie pierwsze drużyny bezpośrednio, zaś zespoły z miejsc 3-6. zagrają baraże.
W tym momencie największe szanse na bezpośredni awans mają Bruk-Bet Termalica (60 punktów po 29 meczach). Na drugim miejscu znajduje się GKS Tychy (56 po 30), a na trzecim Radomiak (54 po 30). Na pozycjach barażowych są także Arka Gdynia, Górnik Łęczna oraz Łódzki KS. To właśnie spośród tych drużyn należy szukać przyszły reprezentantów ekstraklasy, gdyż siódma w tabeli Odra Opole traci do łodzian aż pięć punktów na cztery kolejki do końca rozgrywek. Wśród kandydatów do awansu nie brakuje zespołów z przeszłością w najwyższej lidze. W minionej dekadzie w ekstraklasie nie występowały jedynie GKS Tychy oraz Radomiak Radom.
Baraże o udział w PKO BP Ekstraklasie zaplanowane są na 16 i 20 czerwca. W pierwszym terminie odbędą się półfinały (3. z 6. oraz 4. z 5.), a w drugim finał. Gospodarzem tych trzech spotkań będą zespoły, które zajęły wyższe miejsce w ligowej tabeli.