Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jagiellonia zainteresowana piłkarzem Pogoni. Kiedyś wciskano go do reprezentacji Polski

W niedzielę Jagiellonia Białystok rozegra ostatni mecz w sezonie 2020/21 ekstraklasy, w którym zmierzy się z Lechią Gdańsk. W międzyczasie w gabinetach klubu trwa planowanie nowego sezonu. Oprócz nowego trenera Jagiellonia musi również dokonać zmian w kadrze zespołu. Jednym z nowych zawodników białostockiej drużyny może zostać Tomas Podstawski, któremu z końcem sezonu wygaśnie kontrakt z Pogonią Szczecin.

Przed meczem z Lechią pewne jest, że Jagiellonia zaliczy swój najgorszy sezon od 5 lat, gdy zakończyła rozgrywki na 11. miejscu w ekstraklasie. Piłkarze Rafała Grzyba zależnie od wyników ostatniej kolejki, uplasują się na jednym z miejsc od 9. do 12., co przyjmuje się w Białymstoku z ogromnym rozczarowaniem. 

Zobacz wideo Jak wygląda zakulisowy rynek transferowy? Na to pytanie odpowiada raport PZPN [Studio Biznes]

Oprócz tego, że Jagiellonia wciąż szuka nowego trenera (Rafał Grzyb nie mógłby zostać na tym stanowisku przez brak licencji UEFA Pro), to powoli dokonuje już także ruchów kadrowych pod kątem nowego sezonu. W niedzielę klub ogłosił, że nie przedłuży wygasających kontraktów z Maciejem Makuszewskim, Arielem Borysiukiem, Damianem Węglarzem i Fernanem Lopezem.

Z Pogoni do Jagiellonii?

W Białymstoku myślą już także o wzmocnieniach. Jednym z nich może być Tomas Podstawski, były portugalskiej młodzieżówki i drużyn młodzieżowych FC Porto. 26-letni zawodnik miałby wzmocnić środek pola Jagiellonii, gdzie obecnie trudno szukać alternatyw dla Tarasa Romanczuka i Martina Pospisila. Jedyną takową jest Bartosz Kwiecień, ale i jego przyszłość w Jagiellonii pozostaje niewiadomą. 

Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok (3:1)Mocne słowa trenera Jagiellonii po porażce z Górnikiem. "Jest mi po prostu wstyd"

Tomas Podstawski spędził ostatnie trzy sezony w Pogoni Szczecin, ale po pierwszej znakomitej rundzie w swoim wykonaniu, po której spekulowano o nim w kontekście reprezentacji Polski, później z każdym sezonem było mu coraz trudniej. Ze składu drużyny Kosty Runjaicia wygryzł go znajdujący się w świetnej formie Damian Dąbrowski, aktualnie jeden z liderów Pogoni, a grając coraz mniej, Podstawski nie mógł się odnaleźć. W trakcie trzech lat gry w Szczecinie zaliczył 76 meczów w ekstraklasie, w których strzelił trzy gole i dołożył do nich dwie asysty.

W Szczecinie Podstawski nie zostanie na kolejne sezony nie tylko ze względu na przegraną rywalizację z Dąbrowskim, ale również na grupę bardzo utalentowanych środkowych pomocników, wychowanków akademii Pogoni, czekających na swoją szansę. Oprócz Kacpra Kozłowskiego, są to Kacper Smoliński, Mateusz Łęgowski czy wypożyczony obecnie do Warty Poznań Maciej Żurawski. Mimo to, nikt w Pogoni Podstawski pozostawi po sobie dobre wrażenie jako pozytywna postać i stuprocentowy profesjonalista, posiadający bardzo duże umiejętności piłkarskie. 

Jagiellonia jest zainteresowana sprowadzeniem 26-letniego pomocnika, ale nie jest też jedynym klubem, który poważnie rozważa zatrudnienie Podstawskiego. Najbliższe tygodnie pokażą, czy Portugalczyk z polskimi korzeniami trafi do Białegostoku i czy w ogóle pozostanie w polskiej ekstraklasie

Ekstraklasa. W środę (21 kwietnia) Jagiellonia Białystok po niezłym spotkaniu na własnym stadionie zremisowała ze Stalą Mielec 3:3Specjalny audyt pomoże wybrać trenera Jagiellonii Białystok. "Bardzo duży materiał"

Trenerski audyt na ukończeniu

Jagiellonia Białystok jest również coraz bliżej zatrudnienia nowego szkoleniowca. Z tego, co można było się dowiedzieć z klubu, powoli dobiegają końca prace nad zewnętrznym audytem wykonywanym przez firmę SportsSolver. Na dniach jego wyniki powinny trafić do klubu, co sprawia, że po weekendzie przyjdzie czas decyzji dla rady nadzorczej Jagiellonii.

W tym przypadku działacze klubu z Białegostoku chcą dokonać jak najlepszej, a nie jak najszybszej decyzji. Dlatego to od wybranego przez Jagiellonię kandydata będzie zależało, czy ogłoszenie nowego nazwiska nastąpi w najbliższych dniach, czy jednak trzeba będzie na to jeszcze trochę poczekać. Wszystko dlatego, że na liście składającej się z kilku nazwisk znajdują się również szkoleniowcy, którzy aktualnie są zatrudnieni w innych klubach. Pośpiechu wielkiego nie ma, bo nowy sezon ekstraklasy rozpocznie się za ponad dwa miesiące - 23 lipca.