Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Media: Lech Poznań chce gwiazdę ligi! Gigantyczna cena za napastnika

Lech Poznań chce Jesusa Jimeneza z Górnika Zabrze - informuje portal meczyki.pl. Rozmowy już ruszyły, ale na razie Górnik wyznaczył wysoką cenę za piłkarza.

Polskie kluby zaczynają planować nowy sezon. Lech Poznań będzie musiał zmazać w nim plamę z tegorocznych rozgrywek. Poznański zespół okupuje dolne rejony tabeli zamiast walczyć o mistrzostwo albo co najmniej europejskie puchary. W Poznaniu szukają już wzmocnień, które miałyby pomóc Lechowi wrócić do walki o najwyższe cele.

Zobacz wideo "Lecha czeka latem totalna demolka. Skorża? Trudno doszukać się pozytywów"

Wielki powrót Wojciecha Szczęsnego? Okoliczności temu sprzyjająSłynny trener nie chce Wojciecha Szczęsnego. "Nie jesteśmy nim zainteresowani"

Jesus Jimenez na celowniku Lecha. Wysoka cena

Według informacji portalu meczyki.pl, Lech Poznań chce do siebie ściągnąć Jesusa Jimeneza. Umowa Hiszpana z Górnikiem obowiązuje do czerwca 2022 roku, ale mało prawdopodobne, żeby go wypełnił. Jimenez, odkąd pojawił się w Zabrzu w 2018 roku, prezentuje się znakomicie. W ciągu trzech lat strzelił dla Górnika 32 bramki i dołożył 20 asyst. Letnie okienko transferowe to dla Górnika ostatnia okazja do tego, żeby zarobić coś na piłkarzu.

Przenosiny do Poznania byłyby niewątpliwie transferowym hitem. Rzadko bowiem zdarza się, żeby w Ekstraklasie jeden z klubów pozyskał lidera jednego z rywali i jeszcze zapłacił mu duże pieniądze. Taki scenariusz jest w tym wypadku możliwy, ale na razie kluby nie osiągnęły porozumienia. Górnik ma bowiem żądać wysokiej kwoty za 27-latka. Na ten moment cena wynosi milion euro. Na korzyść Lecha działa jednak to, że sam Jimenez ma być zainteresowany przenosinami do Poznania. Namawiać go na transfer mają aktualni piłkarze Lecha – Dani Ramirez i Pedro Tiba.

Jesus Jimenez jest najlepszym strzelcem Górnika Zabrze. W tym sezonie zagrał w Ekstraklasie w 27 meczach. Strzelił 10 goli i zaliczył dwie asysty. Dołożył do tego trzy bramki w Pucharze Polski.

Robert KubicaRobert Kubica znajdzie nową rolę w Formule 1? "Świetnie by się w tej roli spradził"