Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Fantastyczna passa Rakowa trwa. Wygrana po golu w 92 minucie!

Stal Mielec przegrała 0:1 u siebie z Rakowem Częstochowa w zaległym meczu 23. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Jedyny gol padł dopiero w drugiej minucie doliczonego czasu gry. Dzięki temu Raków awansował na pozycję wicelidera rozgrywek.

Zawodnicy Stali Mielec w ostatnich trzech meczach zdobyli siedem punktów, w dodatku pokonali u siebie Pogoń Szczecin 1:0 i na wyjeździe z Lechem Poznań 2:1. Teraz zmierzyli się z Rakowem Częstochowa, który nie przegrał w PKO BP Ekstraklasie i Pucharze Polski już od trzynastu meczów (ostatni raz 13 lutego z Lechią Gdańsk 0:1).

Zobacz wideo "Lecha czeka latem totalna demolka. Skorża? Trudno doszukać się pozytywów"

Kacper Przybyłko znowu trafia do siatki. Polak już w półfinale LM CONCACAF [WIDEO]Polak najlepszym strzelcem Ligi Mistrzów za oceanem. Znów trafił! Zagra w półfinale! [WIDEO]

Gol Rakowa w 92. minucie

Pierwsza połowa była mało ciekawa. Godny odnotowania był jedynie strzał Marcina Flisa z czternastu metrów, który obronił Dominik Holc. Obrońca Stali Mielec ładnie przymierzył też tuż po zmianie stron, ale świetnie spisał się bramkarz Rakowa Częstochowa.

Potem do głosu doszli zawodnicy gości. Najpierw w 67. minucie po podaniu z prawej strony Wiktora Długosza, Petr Schwarz trafił w słupek. Siedem minut później wprowadzony Ivan Lopez, ale kapitanie jego strzał zablokował głową Krystian Getinger. Raków dopiął swego w drugiej minucie doliczonego czasu gry. Wtedy fauulowany przez Grzegorza Tomasiewicza w polu karnym był Kamil Piątkowski. Jedenastkę wykorzystał Ivan Lopez.

Po tej porażce Stal Mielec, dwie kolejki przed zakończeniem sezonu, wciąż ma trzy punkty przewagi nad ostatnim w tabeli Podbeskidziem Bielsko-Biała. W następnej kolejce Stal zagra u siebie z Legią Warszawa, a Podbeskidzie podejmie Wisłę Płock.

Britain Soccer Manchester United ProtestNowa data hitu Man United z Liverpoolem. Drużyna Solskjaera zagra dwa mecze w 50 godzin

Tymczasem Raków Częstochowa wyprzedził w tabeli Pogoń i awansował na pozycję lidera. Ma dwa punkty więcej od szczecinian. Walka o wicemistrzostwo może być pasjonująca. Tym bardziej, że w ostatniej kolejce zespoły zmierzą się w bezpośrednim meczu w Szczecinie. Wcześniej drużyna Marka Papszuna podejmie Piasta Gliwice, a Pogoń zagra na wyjeździe z Zagłębiem Lubin.