Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Niewiarygodne! On naprawdę nie trafił w bramkę w tej sytuacji! Ekstraklasa

Pogoń Szczecin jedynie zremisowała 1:1 z Wartą Poznań w meczu 28. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Na samym początku spotkania fatalne pudło zaliczył Rafał Kurzawa, który nie trafił z kilku metrów do pustej bramki!

Pogoń Szczecin nie ma już szans na mistrzostwo Polski. Nadal jednak pozostali w walce o wicemistrzostwo, o co rywalizują z Rakowem Częstochowa. Po środowym remisie Rakowa z Jagiellonią, Pogoń otrzymała doskonałą okazję, aby odskoczyć swoim rywalom. To jednak im się nie udało, za sprawą remisu w spotkaniu z Wartą Poznań.

Zobacz wideo Michniewicz ujawnił, kto jest na szczycie jego listy życzeń. „Nikt poważnie nas nie traktuje”

Już na samym początku spotkania doskonałą okazję miał Rafał Kurzawa. Benedyczak minął rywala i wyłożył piłkę Kurzawie do pustej bramki. Ten jednak z kilku metrów huknął wysoko nad bramką, choć nie miał nikogo, kto mógł mu przeszkodzić w zdobyciu gola. Po swoim strzale złapał się tylko za głowę. I trudno mu się dziwić, jego pudło będzie wspominane naprawdę długo!

Kurzawa zrehabilitował się w drugiej połowie - w 60. minucie zdobył bramkę. Na niewiele się to jednak zdało, bo kilka minut wcześniej gola dla Warty strzelił Baku. Do końca spotkania żadna ze stron nie była w stanie pokonać bramkarza rywali, a mecz zakończył się remisem 1:1.

Tym samym Pogoń na dwa spotkania przed końcem sezonu ma jeden punkt przewagi nad Rakowem Częstochowa, który ma jeden mecz rozegrany mniej - przełożone spotkanie ze Stalą Mielec.