Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wielkie emocje do ostatniej minuty w Płocku. Kuciak bohaterem Lechii!

Lechia Gdańsk wygrała na wyjeździe z Wisłą Płock 3:1 w piątkowym meczu 28. kolejki ekstraklasy. Bohaterem gości był bramkarz Dusan Kuciak. Słowak zaliczył kilka fantastycznych interwencji, które pozwoliły Lechii wywieźć z Płocka trzy punkty.

Mecz w Płocku był zaskakująco dobrym widowiskiem, które rozpoczęło się od bramki dla Lechii już w 6. minucie gry. Sędzia Łukasz Szczech po wideoweryfikacji odgwizdał rzut karny za faul Jakuba Rzeźniczaka na Conrado, a jedenastkę na gola zamienił niezawodny w tym elemencie Flavio Paixao.

Zobacz wideo Legię czeka rewolucja kadrowa? Michniewicz ujawnia, gdzie jego zespół potrzebuje wzmocnień

Wisła Płock się nie załamała szybką stratą gola i to ona zdecydowanie przeważała w kolejnych minutach tego spotkania. Bliski strzelenia bramki był Patryk Tuszyński, którego strzał trafił w poprzeczkę bramki drużyny z Gdańska. Chwilę później dobrą interwencją popisał się Dusan Kuciak, broniąc uderzenie Jakuba Rzeźniczaka.

W 36. minucie powinno być 1:1. Sędzia Szczech podyktował rzut karny dla gospodarzy, dopatrując się przewinienia na Patryku Tuszyńskim. Mateusz Szwoch wprawdzie zdołał zmylić bramkarza rywali, ale uderzył tylko w słupek i wynik nie ulegał zmianie. Tak było do końca pierwszej części gry, mimo że dobrych sytuacji po stronie gospodarzy nie wykorzystali Damian Zbozień i Alan Uryga, a w kontrataku Lechii koszmarnie pomylił się Kenny Saief, nie trafiając na pustą bramkę. 

Ogromne pieniądze dla Legii Warszawa za mistrzostwo PolskiNowy zapis w regulaminie PKO BP Ekstraklasy. Czy jednak będzie on potrzebny?

Wielkie emocje w końcówce

Również po przerwie przewagę miała płocka Wisła. Na konkrety trzeba było czekać jednak aż do 75. minuty, gdy po zamieszaniu w polu karnym do wyrównania płaskim strzałem doprowadził Dawid Kocyła. Wisła nie poszła jednak za ciosem, a po kilku minutach sama dała się zaskoczyć, gdy po rzucie rożnym skutecznym strzałem głową Krzysztofa Kamińskiego pokonał Bartosz Kopacz.

W samej końcówce gospodarze próbowali strzelić gola na 2:2, ale tym razem dwukrotnie fantastycznie spisał się Kuciak, który najpierw fenomenalnie obronił uderzenie z dystansu Mateusza Szwocha, a następnie poradził sobie z uderzeniem głową Piotra Pyrdoła. To właśnie Kuciak był bohaterem Lechii, choć ta w ostatniej akcji meczu przypieczętowała swoją wygraną. Po szybkim kontrataku do siatki trafił Joseph Ceesay. 

Lechia Gdańsk pokonała Wisłę Płock 3:1 i przynajmniej do soboty wskoczyła na czwarte miejsce w tabeli ekstraklasy. Gospodarze z kolei nie wykorzystali szansy na przypieczętowanie utrzymania na kolejny sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej.