Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Zadziwiające wyznanie Koseckiego. "Liverpool wybierał między mną a Sterlingiem"

- Liverpool miał wybór między Koseckim a Sterlingiem. Trochę się nam kariery rozjechały, ale nie dziwię się, że właśnie na niego postawili - mówi Jakub Kosecki w wywiadzie dla kanału YouTube "Foot Truck".

Jakub Kosecki od lutego występuje w barwach Cracovii. Sześć miesięcy wcześniej rozwiązał on umowę z drugoligową Adaną Demirsport. Były reprezentant Polski zdradził w rozmowie z Foot Truckiem, że zaoferował się Śląskowi Wrocław i chciał grać tam za darmo. Ostatecznie władze klubu nie zgodziły się na takie rozwiązanie.

Zobacz wideo Kosecki: Były imprezy, ale nigdy nie przyszedłem na trening pod wpływem alkoholu

- Sam dzwoniłem do Śląska Wrocław, aby dali mi kontrakt do końca sezonu za darmo. Nic od nich nie chciałem. Trener Lavicka chciał, dyrektor Sztylka chciał, ale pozostali już nie. Miałem problem ze znalezieniem klubu, który da mi umowę do końca sezonu. Z Cracovią mi się udało, ale musiałem zejść z zarobków poniżej minimum. Nie chciałem żadnych pieniędzy, natomiast trener Probierz powiedział, że nie będzie fajnie wyglądało to, że gram za darmo – powiedział.

Jakub Kosecki mógł grać w Premier League. "Wybierali między mną, a Raheemem Sterlingiem"

Jakub Kosecki opowiedział w Foot Trucku o tym, że w 2013 roku był obserwowany przez Liverpool. Wysłannicy klubu pojawili się na meczu drugiej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów między Legią Warszawa a walijskim The New Saints (3:1). - Liverpool miał wybór między Koseckim a Sterlingiem. W sezonie 13/14 wysłannicy przyjechali na mecz Legii z The New Saints, wygraliśmy go 3:1, strzeliłem w nim bramkę. Trochę się nam kariery rozjechały, ale nie dziwię się, że na niego postawili – stwierdził Kosecki.

Zawodnik Cracovii zdradził też, że w tym samym roku mógł przenieść się do Hiszpanii. Kosecki chciał skorzystać z tego ruchu, aby wrócić do regularnej gry. - Miałem ofertę z Espanyolu, poszedłem do Henninga Berga i dyrektora sportowego, Michała Żewłakowa. Wręcz płakałem, byłem po kontuzji, prosiłem, aby mnie puścili. Mogłem wrócić po pół roku, ale równie dobrze mogli na mnie zarobić. Wszyscy mnie w Hiszpanii bardzo chcieli, ale oni stwierdzili, że kibice by ich zabili. No i potem siedziałem na ławce – skwitował.

Jakub Kosecki zagrał w ośmiu spotkaniach w barwach Cracovii w tym sezonie. Polak zanotował dwie asysty w ćwierćfinale Pucharu Polski w wygranym 3:0 meczu z Chojniczanką Chojnice.

Więcej o: