Kibice Wisły Kraków mają dość! Jasny transparent do Petera Hyballi

Kibice Wisły Kraków chyba mają już dość Petera Hyballi. "Gazeta Krakowska" informuje, że w ośrodku treningowym w Myślenicach powiesili na płocie transparenty z przesłaniem do niemieckiego trenera i poparciem dla Jakuba Błaszczykowskiego oraz Kazimierza Kmiecika.

Jeden punkt w pięciu ostatnich meczach i dopiero 13. miejsce w tabeli. To dorobek Wisły Kraków Petera Hyballi, który trafił pod Wawel w grudniu, ale nie okazał się cudotwórcą i nie wyniósł drużyny na wyższy poziom. Początek rundy był jeszcze znakomity, ale wkrótce przyszło załamanie. Kryzys, który ostatnio tylko się pogłębia. A wyrazem tego jest choćby zachowanie kibiców Wisły, o którym czytamy w "Gazecie Krakowskiej".

Zobacz wideo Michniewicz ujawnił, kto jest na szczycie jego listy życzeń. „Nikt poważnie nas nie traktuje”

Dariusz MioduskiDariusz Mioduski wylegitymowany na warszawskiej Starówce. Tradycji stało się zadość

Hyballa szczerze o Błaszczykowskim

W czwartek "Gazeta Krakowska" poinformowała, że w ośrodku treningowym Wisły w Myślenicach kibice rozwiesili dwa transparenty. Na pierwszym z nich napisali po angielsku przesłanie do niemieckiego szkoleniowca: "Hyballa szanuj legendy", a na drugim już po polsku: "Kaziu Kmiecik, Kuba - 100 procent poparcia".

O konflikcie Hyballi z Jakubem Błaszczykowskim szepcze się od jakiegoś czasu. Zresztą wprost o formie legendy i współwłaściciela krakowskiego klubu Hyballa wypowiedział się po meczu z Wartą Poznań (0:1), w którym Błaszczykowski nie tylko nie zagrał, ale nie znalazł się nawet w kadrze na to spotkanie. - W tygodniu przed meczem wykonał może 25 procent treningów, a w całym 2021 roku - 20 procent. On po prostu nie jest w formie - ocenił niemiecki szkoleniowiec.

Tageszeitung: Jest konkretna oferta za Lewandowskiego! Pini Zahavi już działaTageszeitung: Jest konkretna oferta za Lewandowskiego! Pini Zahavi już działa

Hyballa chciał usunąć Kmiecika ze sztabu

Osobną sprawą - jak pisze "Gazeta Krakowska" - jest też traktowanie innej klubowej legendy Kazimierza Kmiecika. A więc osoby, która od lat jest w sztabie Wisły i która jest powszechnie szanowana. Także przez piłkarzy, ale niekoniecznie przez Hyballę, który miał nawet stwierdzić, że zasłużony szkoleniowiec zabiera mu energię do pracy i od dłuższego czasu zabiegać o to, by zniknął z jego sztabu. Na to nie zgodziły się jednak władze Wisły, które już poinformowały Hyballę, że o zwolnieniu Kmiecika nie ma nawet mowy.

- Bardzo dużo wymagam od swojego zespołu, co jest oczywiste, ale jestem też bardzo samokrytyczny, dlatego wymagam również od siebie. Biorę pełną odpowiedzialność za ostatnie wyniki - mówił Hyballa przed ostatnim meczem, czyli derbami z Cracovią, które Wisła zremisowała 0:0. Szczęśliwie, bo w 67. minucie Sergiu Hanca nie wykorzystał rzutu karnego.

Do końca sezonu Wisła rozegra jeszcze trzy spotkania: z Legią na wyjeździe (1 maja, godz. 15), Lechem u siebie (8 maja, godz. 20) i Piastem na wyjeździe (16 maja, godz. 17.30).

Więcej o: