Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dziesięć! I jak tu się nie śmiać z ekstraklasy? Hit nad hity [WIDEO]

Dziesięć. To liczba kontaktów z piłką bramkarza Wisły Płock Krzysztofa Kamińskiego, który w meczu z Górnikiem Zabrze (2:0) tak długo celebrował wybicie, by ostatecznie kopnąć piłkę prosto w aut.

I jak nie śmiać się z ekstraklasy? No trudno. Tym bardziej po czymś takim. W internecie pojawiło się krótkie wideo z sobotniego meczu Górnika Zabrze z Wisłą Płock (0:2), na którym widać jak bramkarz Krzysztof Kamiński tak długo celebruje wybicie piłki - dodajmy, że nie jest przez nikogo atakowany - jakby chciał swoim podaniem przynajmniej zaliczyć asystę. Dotyka piłkę raz, drugi raz, trzeci, piąty, dziesiąty aż w końcu kopie ją prosto w aut.

Zobacz wideo Legia Warszawa przestała zaskakiwać rywali. "Jeden schemat jest mocno przewidywalny"

Robert LewandowskiCo tak surowo? Niemcy ocenili Lewandowskiego. "Wyglądał na zardzewiałego"

Ekstraklasa w pełnym wydaniu. "Piękne"

"To jest niemożliwe" - napisał jeden z internatów. "Tyle przygotowań i wybicie w aut. Piękne" - dodał inny internauta pod wideo na Twitterze, które już staje się hitem internetu. Zresztą zobaczcie sami, bo film zaczyna się w momencie, kiedy Kamiński już ma piłkę przy nodze, czyli niewykluczone, że tych kontaktów z piłką było znacznie więcej niż dziesięć.

Wisła Płock przełamała fatalną serię

Ale Kamińskiemu to wybicie można wybaczyć. To znaczy: mogą mu je wybaczyć koledzy z drużyny, bo Wisła Płock w sobotę wygrała w Zabrzu. Po golach Patryka Tuszyńskiego (62. minuta) i Mateusza Szwocha pokonała Górnika 2:0 i przełamała fatalną serię dziesięciu spotkań bez zwycięstwa i czterech meczów wyjazdowych, w których nawet nie strzeliła gola.

Reakcja Grzegorza Krychowiaka po golu z Tambowem"Krychowiak padł z zachwytem". Polak podbija Rosję! I te słowa Artioma Dziuby

Po tej wygranej Wisła Płock awansowała na 12. miejsce w tabeli i ma osiem punktów przewagi nad ostatnią Stalą Mielec, ale też dwa mecze rozegrane więcej. Górnik jest dziesiąty. W następnej kolejce zagra na wyjeździe z Cracovią (3 maja, godz. 17.30), a Wisła podejmie Lechię Gdańsk (30 kwietnia, 18)