Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Tłumy na meczu ekstraklasy. Jak obeszli obostrzenia? Wśród widzów Brzęczek

Raków Częstochowa chyba przesadził ze świętowaniem otwarcia przebudowanego stadionu. Na meczu ze Śląskiem Wrocław pojawiło się mnóstwo ludzi, przez co na jedynej trybunie nie przestrzegano nawet konieczności zachowania dystansu społecznego.

W piątek, po blisko dwóch latach, Raków Częstochowa wrócił na stadion we własnym mieście. W 27. kolejce ekstraklasy zespół Marka Papszuna zagrał u siebie ze Śląskiem Wrocław. Dla trzeciej drużyny ligi to moment wyjątkowy, bo od początku poprzedniego sezonu Raków grał na stadionie w Bełchatowie. Wszystko przez to, że jego przebudowywany obiekt w Częstochowie nie spełniał ligowych wymogów.

Zobacz wideo "Raków się nie zatrzyma. To jest najlepiej rozwijający się projekt w Polsce"

Pierwszego meczu na stadionie, który wciąż przechodzi remont, nie mogli zobaczyć kibice Rakowa. Nie przeszkodziło to jednak w wypełnieniu niemal po brzegi jedynej trybuny, która mieści około tysiąca widzów. 

Wisła Kraków z kolejnymi problemami. Udziałowcy klubu, w tym Jakub Błaszczykowski ponownie sięgnęli do portfelaUpokarzający moment Błaszczykowskiego. Kibice chcą zmian w Wiśle Kraków

Jak Raków obszedł obostrzenia? Możliwa zbyt duża liczba gości

Chociaż według sanitarnych wytycznych PZPN w związku z pandemią koronawirusa na stadionach może przebywać ściśle ograniczone grono ludzi, którzy muszą zachowywać odpowiedni dystans, w Częstochowie doszło do potężnego nagromadzenia osób. Wszystko to widać na zdjęciach opublikowanych przez dziennikarza - Michała Trelę

Trudno uwierzyć, by na trybunach obecni byli tylko dziennikarze, operatorzy czy ograniczona liczba pracowników klubu. Zwłaszcza że na trybunach pojawił się m.in. były selekcjoner reprezentacji Polski - Jerzy Brzęczek.

W trakcie pandemii, gdy trybuny są zamknięte dla kibiców, stadiony ekstraklasy podzielone są na trzy strefy. Liczbę ludzi, którzy mogą się w nich znajdować ściśle precyzuje podręcznik ekstraklasy. Wynika z tego jasno, że przy meczu ekstraklasy pracować i przebywać nie może około tysiąca osób, czyli tyle, ile mniej więcej pomieścić może jedyna na razie trybuna Rakowa.

Strefa 1Strefa 1 Ekstraklasa.org/Podrecznik_Sezon2020-21-int_200910.pdf?fbclid=IwAR0jhoG35Va-dE2hpYTjx9j3lEVqpSKlL7MrZ7oSD7pbmK6_20VnvrpE258

Strefa 2Strefa 2 Ekstraklasa.org/Podrecznik_Sezon2020-21-int_200910.pdf?fbclid=IwAR0jhoG35Va-dE2hpYTjx9j3lEVqpSKlL7MrZ7oSD7pbmK6_20VnvrpE258

Strefa 3Strefa 3 Ekstraklasa.org/Podrecznik_Sezon2020-21-int_200910.pdf?fbclid=IwAR0jhoG35Va-dE2hpYTjx9j3lEVqpSKlL7MrZ7oSD7pbmK6_20VnvrpE258

Według podręcznika ekstraklasy na sezon 2020/21 na trybunach w tzw. 2. strefie mogą przebywać między innymi delegacje gości i gospodarzy czy zespół organizacyjny klubu-gospodarza. W przypadku dwóch ostatnich liczba osób określana jest "zgodnie z warunkami organizacji zawodów". W samej 2. strefie w trakcie meczu przebywać może maksymalnie około 80 osób.

Bardzo możliwe, że liczba zaproszonych przez klub gości, okazała się zbyt duża, za co klub mogą spotkać konsekwencje.