Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kapitalna seria Piasta trwa! Piękny gol i kuriozalny samobój [WIDEO]

Piast Gliwice pokonał 2:0 Górnik Zabrze w ostatnim meczu 24. kolejki ekstraklasy. Ozdobą spotkania był gol Jakuba Świerczoka. Druga z bramek dla Gliwiczan padła po bilardzie w polu karnym Górnika, który zakończył się kuriozalnym samobójczym trafieniem Stefanosa Evangelou

Piast Gliwice wygrał wiosną trzy z czterech domowych spotkań w lidze i był faworytem tego spotkania, zwłaszcza że Górnik Zabrze nie jest w dobrej formie, a po raz ostatni na wyjeździe wygrał w grudniu ubiegłego roku. Śląskie derby były jednak bardzo istotne dla tabeli, gdyż Piast miał zaledwie dwa punkty przewagi nad Górnikiem. Przez tą kolejką obie drużyny miały wciąż realne szanse na awans do europejskich pucharów. 

Zobacz wideo "Skorża był trudny w codziennym współżyciu, nie przyjmował krytyki. Może wróci odmieniony"

Piast zwycięża. Piękny gol Świerczoka

W pierwszej połowie nieznacznie więcej strzałów oddał Piast Gliwice. W 28. minucie wynik otworzył Jakub Świerczok, który po raz kolejny udowodnił, że jest czołowym napastnikiem w lidze w tym sezonie. Świerczok wykorzystał ładną akcję gliwiczan, którzy po wymienieniu kilku podań w środku pola z pierwszej piłki przedostali się pod bramkę Górnika. 28-latek pięknym strzałem pod poprzeczkę pokonał bramkarza Górnika, Martina Chudego. 

Trener Marcin Brosz zareagował na niekorzystny wynik, wprowadzając w 46. minucie Krawczyka, Richmonda Boakye oraz Bartosza Nowaka. Nowi zawodnicy nie zdążyli jeszcze wpłynąć na obrazy, gdy Piast zdobył kolejną bramkę. W 53. minucie doszło do zamieszania w polu karnym Górnika. Najpierw kiksował Michał Chrapek, dalej niecelnie na bramkę zabrzan uderzał Gerard Badia, a później w słupek z bliskiej odległości trafił Jakub Świerczok. Ostatecznie piłka odbiła się przypadkowo od uda Stefanosa Evengelou i wpadła do bramki. 

W doliczonym czasie gry rzutu karnego nie wykorzystał Michał Żyro. Sędzia podyktował jedenastkę po faulu na Arkadiuszu Pyrce. 

Piast Gliwice wygrał kolejny mecz z rzędu, zwiększając passę bez porażki do sześciu spotkań. Po fatalnym początku sezonu zespół Fornalika awansował z 37 punktami na koncie na czwarte miejsce w tabeli. Gliwiczanie tracą zaledwie trzy punkty do Rakowa Częstochowa. W następnej kolejce zagrają z piątą Lechią Gdańsk. Górnika Zabrze potwierdza zaś gorszą formę i spada na ósme miejsce w lidze.