Legia wygrywa w meczu na szczycie ekstraklasy! Jest praktycznie pewna tytułu mistrza Polski

Legia Warszawa pokonała Pogoń Szczecin 4:2 w 23. kolejce ekstraklasy. Zespół Czesława Michniewicza prowadzi w ligowej tabeli już z 10 punktami przewagi i jest o krok od kolejnego tytułu mistrza Polski.

- Potrzebna jest nam świadomość, że tylko zaangażowaniem całej drużyny można zadać Legii ból i z nią zwyciężyć. W meczach z takimi drużynami potrzeba też boiskowego szczęścia. W słabszych fazach meczu trzeba im się przeciwstawić. To zrobiliśmy w poprzednich meczach z nimi. Trzeba być też odważnym, starać się prowadzić grę. Zrobimy wszystko, by pokazać się z jak najlepszej strony i uzyskać dobry wynik - przed meczem w Warszawie mówił Kosta Runjaic.

Zobacz wideo Marciniak apeluje: "Powinniśmy chronić piłkarzy!". Ale dodaje: "Luquinhas też mnie oszukał" [SEKCJA PIŁKARSKA #80]

Trener Pogoni Szczecin zapowiadał walkę z Legią Warszawa, jednak już po 30 minutach jego drużyna przegrywała aż 0:4! Zespół Czesława Michniewicza popisy strzeleckie rozpoczął już w 4. minucie. To wtedy z prawej na lewą stronę piłkę zagrał Josip Juranović, a mocnym strzałem z ostrego kąta prowadzenie Legii dał Filip Mladenović.

Efektowna wygrana Legii z Pogonią

Sześć minut później Legia prowadziła 2:0. Z prawej strony ponownie dośrodkował Juranović, a gola głową strzelił Tomas Pekhart. W 14. minucie Czech trafił po raz drugi, pewnie wykorzystując rzut karny. Ten został podyktowany za granie ręką we własnym polu karnym Luisa Maty.

Spain Soccer La LigaReal Madryt godnie uczcił wielki jubileusz Pereza. Pewne zwycięstwo nad zespołem Kądziora

Kwadrans później było już 3:0 dla Legii. Po dośrodkowaniu Andre Martinsa z lewej strony bramkę głową zdobył Mateusz Wieteska. Pogoń uratowała honor tuż przed przerwą. W doliczonym czasie 1. połowy Artur Boruc najpierw doskonale odbił strzał Alexandra Gorgona, jednak nie dał już rady przy dobitce głową w wykonaniu Adama Frączczaka.

Boruc bez szans był też w 83. minucie, kiedy rzut karny pewnie wykorzystał Kamil Drygas. Jedenastka dla gości została podyktowana za bezsensowny faul Artema Szabanowa na Jakubie Bartkowskim.

Zwycięstwo w sobotnim meczu oznacza, że Legia mocno zbliżyła się do kolejnego tytułu mistrza Polski. Na siedem kolejek przed końcem rozgrywek zespół Michniewicza ma aż 10 punktów przewagi nad drugą w tabeli Pogonią. 

Kluczowy wślizg Bartosza Bereszyńskiego w meczu z AC MilanBartosz Bereszyński uratował swój zespół kapitalną interwencją! Niesamowite oceny

W następnej kolejce Legia zagra na wyjeździe z Lechem Poznań. Spotkanie to odbędzie się w niedzielę o 17:30. Dzień wcześniej Pogoń podejmie Wisłę Płock.

Więcej o: