Trener Peter Hyballa zdradził na konferencji prasowej, że w najbliższym meczu ligowym nie będzie mógł skorzystać z Vullneta Bashy, Adiego Mehremicia, Rafała Boguskiego oraz Patryka Plewki. W ostatnich czterech spotkaniach poza składem Wisły Kraków był Jakub Błaszczykowski, który leczył kontuzję ścięgna Achillesa. Po raz ostatni w Ekstraklasie 108-krotny reprezentant Polski zagrał 19 lutego tego roku, kiedy wszedł w 69. minucie meczu z Pogonią Szczecin (2:1).
W środę 31 marca Jakub Błaszczykowski poinformował na swoim profilu na Instagramie, że wrócił do treningów z Wisłą Kraków. Od tej pory pomocnik ma za sobą dwie jednostki treningowe. Trener Peter Hyballa odniósł się do powrotu Błaszczykowskiego na przedmeczowej konferencji prasowej. – Kuba ma za sobą dwie jednostki treningowe i krok po kroku wprowadzamy go do treningów z pełnym obciążeniem. Czy zagra z Podbeskidziem? W poniedziałek rano podejmiemy decyzję – powiedział.
Hyballa zdradził też, jaki ma sposób na to, żeby Błaszczykowski tak często nie łapał urazów. Z powodu kontuzji Jakub nie zagrał w 13 meczach tego sezonu PKO Ekstraklasy. – Stwierdziliśmy po wspólnej rozmowie, że do końca sezonu nie będzie obecny na każdym treningu, bo jest podatny na kontuzje. Czasem Kuba będzie trenował indywidualnie – dodał.
Mimo problemów ze zdrowiem Jakub Błaszczykowski zagrał w dziewięciu meczach tego sezonu Ekstraklasy, w których zdobył trzy bramki. Łącznie 35-latek spędził 383 minuty na ligowych boiskach. Tylko dwa razy w tym sezonie Błaszczykowski zagrał więcej, niż 45 minut w meczu – miało to miejsce w 1 i 2. kolejce Ekstraklasy, kiedy to zagrał odpowiednio 73 oraz 90 minut w spotkaniach z Jagiellonią Białystok (1:1) i Śląskiem Wrocław (1:3).