Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Peter Hyballa oszalał po wygranej Wisły Kraków. Jest nagranie z szatni [WIDEO]

Peter Hyballa znowu przypomniał o tym, że jest wulkanem emocji i barwną postacią w Ekstraklasie. Po zwycięstwie Wisły Kraków nad Stalą Mielec szkoleniowiec krakowskiej drużyny oszalał ze szczęścia, skacząc na zawodników i pozując z nimi do filmów.

Wisła Kraków miała ciężką przeprawę ze Stalą Mielec. W pierwszej połowie mecz był wyrównany, ale gospodarze nie potrafili stworzyć sobie dogodnej sytuacji bramkowej. Natomiast w drugiej od 61. minuty przegrywali już 0:1. Hyballa ratował sytuację zmianami i te przyniosły pewien efekt. Akcja wprowadzonych z ławki Starzyńskiego i Kuveljicia skończyła się tym, że piłka ostatecznie przypadkowo trafiła do Forbesa, który pokonał Strączka w sytuacji sam na sam. Potem Wisła strzeliła jeszcze dwie bramki i odniosła kluczowe zwycięstwo w walce o utrzymanie w Ekstraklasie.

Zobacz wideo "Nowi właściciele Wisły Kraków narobili sobie sporo wrogów w ekstraklasie"

Hyballa oszalał po meczu ze szczęścia

Peter Hyballa jeszcze na boisku nie posiadał się z radości, przybijając piątki i uściskując swoich graczy, którzy ponownie zdołali odwrócić losy meczu na swoją korzyść. Ciąg dalszy nastąpił po meczu. Na swoim koncie na Twitterze Wisła Kraków opublikowała filmik z szatni Wisły po meczu. Hyballa emocjonalnie dziękował swoim piłkarzom, gratulując im i życząc udanego wieczoru. Wtedy z ławki podniósł się Mateusz Lis, krzycząc "kto wygrał mecz?!". Kiedy szatnia zaczęła krzyczeć "Wisła", w Hyballa zaczął skakać i rzucił się na bramkarza Wisły, świętując ważne zwycięstwo. Natomiast na swoim Instagramie Felicio Brown Forbes opublikował filmik z szatni, na którym pokazuje jak szatnia cieszy się ze zwycięstwa. Gdy Hyballa to zobaczył to natychmiast do niego podbiegł i zaczął cieszyć się razem z napastnikiem.

Felicio Brown Forbes i Peter Hyballa.Felicio Brown Forbes i Peter Hyballa. Instagram.com/feliciobrownforbes

Tomas Pekh4rt show! Czegoś takiego w ekstraklasie nie było od prawie 72 latTomas Pekh4rt show! Czegoś takiego w ekstraklasie nie było od prawie 72 lat

To nie pierwszy raz, kiedy Hyballa zostaje gwiazdą zakulisowych materiałów Wisły. Kilka tygodni temu w Płocku jego drużyna przeszła podobną drogę, co w meczu ze Stalą. Przegrywała 0:1, żeby wygrać 3:1. Radość z wygranej była jednak mniejsza, bo strzelec drugiego gola, Uros Radaković, doznał groźnie wyglądającej kontuzji głowy i wylądował w karetce. Do wpół przytomnego Serba po meczu podszedł Hyballa informując go, że najbliższy trening jest w poniedziałek o 10:30. Po meczu Radaković został przewieziony do szpitala, na szczęście badania nie wykazały żadnego urazu.

Wisła Kraków zajmuje 11. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Podopieczni Petera Hyballi po przerwie na kadrę zagrają na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała.