Wyśmiewany w Polsce piłkarz imponuje w silniejszej lidze. Nowe życie

Wyśmiewany w Polsce, były piłkarz Lecha Poznań, Karlo Muhar odżył na tureckich boiskach. Jego Kayserispor ma duże szanse na pozostanie w lidze, a Chorwat jest jednym z kluczowych piłkarzy w drużynie.

Karlo Muhar opuścił Lecha w styczniu w ramach wypożyczenia do końca sezonu. Chorwat przeniósł się do tureckiego Kayserisporu prowadzonego jeszcze do niedawna przez byłego trenera Wisły Kraków, Dana Petrescu. Od tamtej pory rozegrał osiem spotkań, z czego w sześciu grał od pierwszej do ostatniej minuty. Udało mu się już nawet strzelić gola i zanotować asystę, ale przede wszystkim stać się jednym z filarów drużyny. 

Zobacz wideo Polska "zapasowym terenem" dla UEFA. Stadiony Lecha i Legii gotowe

Piłkarz Lecha spełnił marzeniePiłkarz Lecha Poznań spełnił marzenie. Napisał o tym jeszcze w podstawówce

Ciężkie życie Karlo Muhara w Polsce. Lech Poznań popełnił błąd? 

Odkąd Karlo Muhar gra w Kayserisporze zespół przegrał tylko dwa z ośmiu meczów, co jest dobrym prognostykiem w kontekście walki o utrzymanie. Szczególnie jeżeli spojrzy się na wyniki przed przyjściem Chorwata. Drużyna ma coraz większe szanse na utrzymanie, pomimo porażki w ostatni weekend z wiceliderem ligi Galatasaray. Aktualnie Kayserispor ma dwa punkty przewagi nad strefą spadkową, ale ma także jedno spotkanie rozegrane mniej od zajmującego 18. miejsce Basaksehiru. 

Co ciekawe drużyna Kayserisporu ma na tę chwilę na pewno dużo większe szanse na pozostanie w Super Lig niż Denizlispor Radosława Murawskiego, który ma w lipcu dołączyć do Lecha Poznań. Jednym z zamysłów władz klubu z Poznania było właśnie zastąpienie nim Karlo Muhara, który pomimo kończącego się wypożyczenia raczej opuści Polskę. Być może został tutaj popełniony błąd, ponieważ zarówno sam Chorwat jak i jego zespół prezentują lepszą dyspozycję. Muhar wielokrotnie spotykał się w Polsce z krytyką i prześmiewczymi komentarzami na temat jego gry. Nie można jednak powiedzieć, że niesłusznie. Gra pomocnika była czasami wręcz kompromitująca. Kibice łapali się za głowy kiedy Dariusz Żuraw znajdował dla niego miejsce w składzie kosztem wielu młodych zawodników z akademii, których miał do dyspozycji. W Lechu chorwacki pomocnik rozegrał w sumie 45 spotkań, w których zdobył jedną bramkę i zaliczył trzy asysty. Nie są to powalające statystyki nawet jak na defensywnego pomocnika. Szczególnie że w Kayserisporze ma po jednym golu i asyście po zaledwie ośmiu meczach. Do tego według portalu Sofascore jego średnia ocena w nowym klubie to 7,05 pkt, która daje mu trzecie miejsce spośród wszystkich zawodników w drużynie. 

Lech - PiastSeria Lecha Poznań zatrzymana. Frantisek Plach bohaterem meczu

Przed przeprowadzką do Polski Karlo Muhar grał dla drugoligowego, chorwackiego Interu Zapresic, w którym zaliczył 37 występów, w których zdobył 3 bramki. Wcześniej przez cztery lata występował w rezerwach Dinama Zagrzeb. Nie udało mu się jednak zaliczyć ani jednego występu w pierwszej drużynie. 

Więcej o: