Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kosecki: Anderson przyszedł na trening z komputerem. Po następnym już go nie zobaczyliśmy

Jakub Kosecki dopiero w wieku 30 lat chce "czerpać radość z gry w piłkę". Nowy zawodnik Cracovii przyznał, że w poprzednich latach kierował się innymi wartościami. - Jeśli chodzi o pieniądze, gra w Turcji to był duży plus - przyznaje.

Jakub Kosecki dołączył do Cracovii w lutym. Wcześniej napastnik występował w drugoligowej tureckiej Adanie Demirspor.

Zobacz wideo Marciniak odpowiada na krytykę Legii i Rakowa: "Wybieranie sędziów przez kluby to bardzo niebezpieczny trend"

Kosecki występował w Turcji dla pieniędzy, ale nie był jedyny. "Więcej go nie zobaczyliśmy"

- Pieniądze w Turcji były dobre, ale mam dopiero 30 lat. Przede mną jeszcze kilka ładnych sezonów, więc chciałem jeszcze czerpać radość z gry w piłkę. Jeśli chodzi o sprawy finansowe, gra w Turcji to był duży plus. Patrząc na aspekt sportowy, nie tak to sobie wyobrażałem. Nie rozumiałem pewnych sprawy i fatalnie się czułem. Gdy patrzę z perspektywy czasu, nie wiem, czego się spodziewałem. Miałem dziewięciu trenerów przez 2,5 roku, piłkarze też cały czas się zmieniali. Po słabszym meczu byli zrzucani do rezerw i trenowali indywidualnie - powiedział Jakub Kosecki w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". 

Wiktor SzczechowiakTrwa wyścig z czasem o najdroższy lek świata. Trzy kg i będzie za późno. "Prosimy o cud"

Okazuje się, że Kosecki nie był jedynym piłkarzem, który na pewnym etapie swojej kariery piłkarskiej kierował się w głównej mierze zarobkami. Pięciokrotny reprezentant Polski opowiedział historię brazylijskiego pomocnika, Andersona. Niegdyś piłkarza Manchesteru United, zdobywcy m.in. Ligi Mistrzów w sezonie 2007/08.

Piotr Stokowiec na konferencji prasowej przed meczem Lechii Gdańsk z Wisłą KrakówStokowiec znalazł sposób na gegenpressing Hyball. Show na konferencji prasowej

- Podszedł do mnie z komputerem i pokazał, że zarobił ładną sumkę na sprzedaży bitcoinów. Śmiałem się z jego zapowiedzi, a on na następnym treningu wyszedł przed szereg i poprosił o możliwość zabrania głosu. Powiedział, że dziękuje za wszystko i właśnie kończy swoją przygodę z piłką. Więcej go nie zobaczyliśmy - wspomina piłkarz Cracovii

W rozgrywkach 2018/19 Kosecki zagrał w 23 meczach Adana Demirspor, w których strzelił jednego gola i miał trzy asysty. Następnie doznał kontuzji i już w kolejnym sezonie był rezerwowym, wystąpił w 16 spotkaniach i miał tylko jedną asystę.

Cracovia w najbliższej kolejce PKO Ekstraklasy zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. - Jeśli strzelę gola Śląskowi, nie będę okazywał radości. Zbyt wiele zawdzięczam temu klubowi. Rozegrałem tam sezon, dzięki któremu zarobiłem fajne pieniądze - dodaje. Początek meczu w piątek (12 marca) o godz. 18:00.