Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lech Poznań przełamuje fatalną serię. Gol debiutanta ucieszył Żurawia

Skromnie, bo skromnie, ale w końcu zwycięsko. Lech Poznań w meczu 18. kolejki ekstraklasy pokonał na własnym stadionie Śląsk 1:0. Po golu debiutanta - Arona Johannssona.

- Znajdujemy się w takiej sytuacji, że głosy o mojej dymisji mnie nie dziwią. Nie jestem jednak gorszym trenerem niż kilka miesięcy temu, gdy ci sami ludzie, którzy dziś krytykują, chwalili nas po dobrej grze i awansie do europejskich pucharów. Pracujemy, by wyjść z kłopotów i prędzej czy później się to stanie - mówił trener Lecha Dariusz Żuraw przed niedzielnym meczem ze Śląskiem.

Zobacz wideo Niemieckie media oceniły tę bramkę Lewandowskiego jako "gol marzenie" [ELEVEN SPORTS]

Cudowny gol IviegoRaków w końcu wygrywa. Tego gola można oglądać w nieskończoność [WIDEO]

I Lech, i Śląsk rzadko trafiali w bramkę

10 strzałów, z czego pięć Śląska i pięć Lecha. Ale tylko jeden celny, niezbyt groźny - Jana Sykory. To statystki pierwszej połowy. Ta specjalnie nie porwała. Druga znakomicie mogła zacząć się dla Śląska. I pewnie by się zaczęła, gdyby nie Mickey van der Hart, który w 46. minucie obronił strzał Bartłomieja Pawłowskiego.

Śląsk po tej próbie oddawał kolejne strzały, ale dalej niecelne. A potem zaczął strzelać Lech. Też częściej niecelnie, niż celnie, ale raz trafił. W 57. minucie gola w swoim debiucie strzelił Aron Johannsson, który wykorzystał dośrodkowanie Sykory i sprawił, że Lech w końcu wygrał w ekstraklasie. Po raz pierwszy od 6 grudnia i spotkania z Podbeskidziem (4:0).

screen ELEVEN SPORTSLukaku prowokuje Zlatana. Belg wrzasnął po golu. Milan zdeklasowany [WIDEO]

Lech dzięki niedzielnemu zwycięstwu awansował na 10 miejsce w tabeli, ale cały czas traci do liderującej Legii aż 16 punktów. W następnej kolejce zespół Żurawia zagra w derbach z Wartą (piątek, 20.30). Śląsk, który jest szósty, podejmie wicelidera, czyli Pogoń (niedziela, 17.30).