Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Cracovia w coraz gorszej sytuacji. "Ciężko byłoby mi jej kibicować. To droga donikąd"

Zespół z Krakowa balansuje na krawędzi spadku, a w następnej kolejce zagra z Podbeskidziem - bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Jeśli Michał Probierz nie wyciągnie Cracovii z dołka, władze same mogą dojść do wniosku, że pora na zmianę szkoleniowca.

- Chciałbym podziękować kibicom Cracovii, w szczególności panu prezesowi Januszowi Filipiakowi, za to, że przez te trzy i pół roku pracowaliśmy. Rezygnuję z funkcji pierwszego trenera i wiceprezesa Cracovii.

 

Słowa, które po wiosennej inauguracji wypowiedział trener Cracovii Michał Probierz były dla jej fanów bardziej zaskakujące niż porażka z Wartą. - Muszę odpocząć. Przez piętnaście lat cały czas pracowałem i nadszedł moment, że sam widzę, że muszę to zrobić. Muszę gdzieś pojechać, zająć się samym sobą i rodziną. To był dla mnie burzliwy okres z wielu względów. Zawodnicy też potrzebują innego impulsu. Jestem wdzięczny prezesowi Filipiakowi za to, że w najtrudniejszych momentach mi nie podziękował. Jestem jednak na tyle doświadczonym człowiekiem i trenerem, że wiem kiedy trzeba umieć powiedzieć stop – dodał Probierz.

Zobacz wideo Parada Fabiańskiego porównana do cudu! Polak najlepszy. "Klasa światowa" [Eleven Sports]

Konsternacja

O dymisji trenera jako pierwszy poinformował na Twitterze dział medialny Warty. Wielu kibiców przez kilka minut sprawdzało, czy to nie "fake news". Być może podobną konsternację odczuł właściciel Cracovii, który rozłączał się, kiedy dziennikarze dzwonili z prośbą o komentarz. Oficjalne konto Cracovii milczało.

Czy było to coś nagłego? Przecież Michał Probierz w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" przekonywał, że emerytura jeszcze daleko przed nim. Dlaczego postanowił poprowadzić zimowe przygotowania, skoro później przyznał, że decyzja o odejściu chodziła mu po głowie od dłuższego czasu?

Robert Lewandowski strzelił gola w KMŚRobert Lewandowski pierwszym Polakiem w historii z golem w KMŚ! Cudowne wykończenie

Sztorm nieco ustał, gdy szkoleniowiec wystosował oświadczenie, w którym przeprosił za zamieszanie. – Po serii rozmów z prof. Januszem Filipiakiem postanowiliśmy kontynuować misję tworzenia silnego klubu – zadeklarował Probierz.

Choć w teorii w klubie wszystko zostało po staremu, to jasne stało się jedno – nawet jeśli do niedawna w klubie cieszyli się względną stabilizacją, to Probierz swym występem na konferencji mocno tę stabilizację zachwiał. Albo ukazał, że w Krakowie wcale tak różowo nie jest.

Na murawie od dawna jest co najmniej przyzwoicie. Cracovia w ostatnich latach nie była może zespołem z czołówki, ale za kadencji Probierza rok po roku zajmowała miejsce w środku stawki, a w ostatnim sezonie dołożyła Puchar i Superpuchar Polski. To miła odmiana po latach tułania się po dolnych rejonach ligi.

Czy Piątkowski otworzy Polakom drzwi do imperium Red Bulla? [SEKCJA PIŁKARSKA #76]Czy Piątkowski otworzy Polakom drzwi do imperium Red Bulla? [SEKCJA PIŁKARSKA #76]

Oczywiście, Probierz, który w Krakowie pracuje już czwarty sezon, miał już do czynienia ze złymi seriami. Początki jego dwóch pierwszych sezonów były fatalne, a kibice i media odliczały czas do chwili, w której prezes Filipiak straci cierpliwość i zwolni trenera. Ostatecznie nic się takiego nie stało, a szkoleniowiec wyszedł zwycięsko z tych prób. Wtedy jednak złe serie trafiały się na samym początku sezonu i na samym początku projektu Probierza. Było dużo czasu, żeby jeszcze odrobić straty. O ten czas apelował także on sam na słynnej konferencji, na którą przyniósł doniczkę.

 

Tym razem wiele wskazuje na to, że sytuacja wymknęła się Probierzowi spod kontroli. W ostatnim meczu z Pogonią (0:1) Cracovia znowu zawiodła i zagrała jeszcze gorzej niż w Poznaniu. Nie oddała ani jednego celnego strzału, a na boisku nie było widać walki o każdy centymetr boiska.

Maciej Rybus opowiada o życiu w Rosji. Maciej Rybus opowiada o życiu w Rosji. "Wjechały samochody z terrorystami"

"Wieża Babel" będzie problemem?

Po spotkaniu Michał Probierz stwierdził, że sprawa jego dymisji nie miała wpływu na wynik tego meczu. Nawet jeśli, to powstaje pytanie jak trener ma zamiar wyjść z tej sytuacji. Co prawda wrócił do pracy po kilku dniach urlopu, ale zdążył już wysłać sygnał piłkarzom, że wolałby jednak odejść. Trudno spodziewać się w takim przypadku, że piłkarze będą gryźć trawę, jeżeli wątpliwości ma ich szef i współautor projektu.

Być może Cracovia dotarła do momentu, w którym nadmiar graczy z zagranicy – dziś w klubie jest ich 18, z czego około 10 gra regularnie – odbije się czkawką?

- Mnie ciągle boli to, że w tym zespole nie ma Polaków. Trudno się utożsamiać z tą drużyną. To jest smutne, bo Cracovia to klub z piękną, bogatą tradycją. Gdybym był kibicem Cracovii, to ciężko byłoby mi jej kibicować – stwierdził Radosław Murawski w Lidze+ Extra. – Cracovia nie ma zagranicznych gwiazd, ma średniaków. To jest droga donikąd, ta filozofia mi się nie podoba – dodał, zwracając uwagę na to, że w Cracovii nie ma młodych Polaków do wypromowania, których można oddać z zyskiem.

Spain Soccer La LigaOgromne problemy Realu Madryt. Potężny ból głowy Zidane'a

Brakuje wzmocnień

Aktualna sytuacja w tabeli – klub z Kałuży ma 16 punktów, dwa więcej od ostatniej w lidze Stali Mielec – nie jest jednak konsekwencją wyłącznie trzech ostatnich spotkań i zamieszania związanego z Probierzem. Jeżeli popatrzymy na tabelę z okresu od początku zeszłego roku do teraz, to zobaczymy, że "Pasy" – wyłączając beniaminków i spadkowiczów – są najgorzej punktującym zespołem w ekstraklasie.

W ostatnim czasie Cracovia nie trafiała z transferami. W zimie nikogo nie zatrudniła, z kolei gracze, którzy przyszli latem – zawodzą. Rivaldinho do tej pory wystąpił we wszystkich rozgrywkach 15 razy, ale na koncie ma tylko dwa gole. Podobnie wygląda Marcos Alvarez, bo on do gola dorzucił dwie asysty. Należy pamiętać, że pauzował przez kontuzję, ale po zawodniku z takim CV można było spodziewać się więcej. Efekt jest taki, że Cracovia ma problem w ataku. W meczu z Pogonią zespół oddał zaledwie cztery strzały, ale żadnego celnego. Z Wartą statystyki były tylko ciut lepsze – pięć strzałów i dwa celne.

Andrea GreseleTragiczny wypadek we Włoszech. Andrea Gresele walczy o życie

Mecz o sześć punktów

Cracovia zajmuje 13. miejsce w tabeli. W najbliższy weekend do Krakowa przyjedzie fenomenalne spisujące się na początku rundy Podbeskidzie, które zdążyło już m.in. wygrać z Legią. Niżej jest jeszcze Stal Mielec, ale zespół trenera Ojrzyńskiego ma do rozegrania jeszcze jeden mecz zaległy.

W tej chwili w grze Cracovii nie widać powodów do optymizmu. To Podbeskidzie, podbudowane wygranymi z Legią i Górnikiem, powinno być uznane za faworyta. Dla ekipy Michała Probierza to będzie mecz o sześć punktów, krakowianie zagrają z nożem na gardle. Jeżeli wyniki ułożą się źle, to "Pasy" w następnej kolejce znajdą się na ostatnim miejscu w tabeli, a władze mogą zacząć się zastanawiać, czy po raz trzeci zaufać Probierzowi w czasie złej passy, czy jednak dać zespołowi impuls w postaci nowego trenera.

A okazja do tego może się nadarzyć w marcu, kiedy liga zatrzyma się, aby swoje mecze mogła rozegrać reprezentacja Polski.