Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piast Gliwice idzie za ciosem. Waldemar Fornalik znów jest KING. Śląsk był bezradny

Piast Gliwice kontynuuje znakomitą serię i w spotkaniu ze Śląskiem zanotował dziewiąty mecz bez porażki w lidze. Drużyna Waldermara Fornalika pokonała ekipę z Dolnego Śląska 2:0 po golach Żyry i Sokołowskiego.

Piast przystąpił do tego meczu w znakomitych nastrojach po tym, jak tydzień wcześniej pokonali Wisłę Kraków 4:3, mimo że przegrywali już 0:3 po 20 minutach. Ponadto ewentualne zwycięstwo w meczu z „Wojskowymi” dałoby podopiecznym Fornalika, przynajmniej do poniedziałku, awans na ósmą lokatę w Ekstraklasie, choć jeszcze niedawno gliwiczanie okupowali ostatnie miejsce w tabeli. Złą wiadomością był jednak brak jednego z bohaterów meczu z Wisłą, Jakuba Świerczoka, a także Dominika Steczyka. Natomiast Śląsk w poprzedniej kolejce zaledwie zremisował ze Stalą Mielec i mecz z Piastem był dla nich starciem o utrzymanie czwartego miejsca.

Zobacz wideo W 74. minucie mogło być 3:0. Strzał z dystansu Jodłowca przed siebie odbił Putnocky, a na 15. Metrze od bramki dopadł do niej Sokołowski, ale w stuprocentowej sytuacji strzelił obok słupka.

Pierwsza połowa dla Piasta

W pierwszej połowie lepiej prezentowali się gospodarze. W 14. minucie gliwiczanie mogli prowadzić po tym, jak po płaskim dograniu z prawej strony piłka trafiła do Michała Żyry, który oddał strzał w kierunku bliższego słupka, mimo asysty obrońcy. Futbolówka odbiła się od słupka.

Godfrey Stephen zawodnikiem JagielloniiJagiellonia pozyskała talent z Nigerii. Wygrała walkę z Crveną Zvezdą

Co nie udało się wtedy, powiodło się niecałe 10 minut później. Znowu dośrodkowanie z prawego skrzydła, tym razem na główkę, wykorzystał właśnie Michał Żyro. Piłka leciała długo, a autor gola stał metr od bramki, ale mimo tego ani obrońcy, ani bramkarz wrocławian nie zdołali uratować zespołu przed utratą bramki. Do przerwy Piast zasłużenie prowadził.

Śląsk bezradny także po przerwie

Pierwszą dobrą akcję Śląska widzieliśmy w 51. minucie. Janasik powalczył z obrońcą na prawym skrzydle przy linii końcowej i zanim piłka wyszła na aut bramkowy, zdołał dograć ją do ustawionego w polu karnym Makowskiego. Ten strzelił z pierwszej piłki z woleja, ale trafił prosto w Placha. 

Legia Warszawa - Lech Poznań. Dariusz Żuraw i Czesław MichniewiczCzesław Michniewicz narzeka przed meczem z Rakowem. Transfery pilnie potrzebne

Niewykorzystana szansa zemściła się w 58. minucie. Podopieczni Fornalika przejęli piłkę na połowie rywala i popędzili w kierunku bramki Putnocky’ego. Piłkarze Śląska dwa razy blokowali uderzenia Żyry i Sokołowskiego, ale za trzecim razem ten drugi uderzył z na bramkę z bliska i mimo tego, że golkiper gości miał piłkę na rękach, to ta wpadła do bramki.

W 74. minucie mogło być 3:0. Strzał z dystansu Jodłowca przed siebie odbił Putnocky, a na 15. metrze od bramki dopadł do niej Sokołowski, ale w stuprocentowej sytuacji strzelił obok słupka. W 82. minucie technicznym strzałem z 16 metrów popisał się wprowadzony chwilę wcześniej Milewski, ale jego uderzenie zostało zablokowane przez obrońcę. Chwilę później po rzucie rożnym Żyro trafił w poprzeczkę. W 88. minucie Szpakowski strzelał na bramkę Placha z woleja po rzucie rożnym. Golkiper gospodarzy był zasłonięty, ale dobrze zainterweniował i nie pozwolił na nerwówkę w końcówce meczu. Gliwiczanie ostatecznie pewnie wygrali 2:0, a mogli wyżej.

Robert Lewandowski i Thomas MullerLegenda Bundesligi ostrzega Lewandowskiego. "To ostatnia szansa"

Piast pnie się w górę

W tabeli Ekstraklasy Piast po 16. kolejkach jest ósmy, przynajmniej do poniedziałkowego meczu Wisły Płock ze Stalą Mielec. Śląsk zajmuje czwartą lokatę, ale może zostać z niej zepchnięty, jeśli Górnik pokona w niedzielę Podbeskidzie. W następnej serii gier Piast zagra na wyjeździe z Pogonią, a wrocławianie podejmą Wisłę Kraków.