Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jagiellonia pozyskała talent z Nigerii. Wygrała walkę z Crveną Zvezdą

Jagiellonia Białystok pozyskała trzeciego zawodnika w zimowym oknie transferowym i ponownie jest to lewonożny obrońca. W piątek 3,5-letni kontrakt z białostockim klubem podpisał 20-letni Nigeryjczyk Godfrey Bitok Stephen z białoruskiego FK Isłacz. Jaga zapłaciła za niego około 250 tysięcy euro.

Wcześniej Jagiellonia wzmocniła się innym lewym obrońcą z ligi białoruskiej - Bojanem Nasticiem z BATE Borysów, a także stoperem z Ukrainy Myroslavem Mazurem. Jej trzecim nabytkiem jest młodzieżowy reprezentant Nigerii Stephen, który w wieku 20 lat zdążył już rozegrać dwa pełne sezony na Białorusi, a także trzy spotkania w kadrze U-23.

Zobacz wideo Legia jest oszczędna na rynku transferowym. "Musi czekać na okazje"

Nowy zawodnik Żółto-Czerwonych gra bardzo ofensywnie, o czym świadczą jego liczby. W 58 meczach w barwach białoruskiego średniaka FK Isłocz zaliczył 8 goli i 8 asyst, co jak na bocznego obrońcę jest wynikiem imponującym. O tym, że Stephen jest bliski przejścia do Jagiellonii, pisaliśmy już przed tygodniem, a jako pierwszy informował o tym Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl.

Jesus Imaz z Jagielloni BiałystokGwiazda ekstraklasy znowu zachwyca. Blokada puściła po pięknym golu z Legią

Według klubowych źródeł, opóźnienie finalizacji transferu wynikało jedynie ze względów wizowych, których załatwianie trwało ponad tydzień. Potwierdził to sam Stephen, który w rozmowie z oficjalną stroną Jagiellonii stwierdził, że "już tydzień temu" spotkał się z Bojanem Nasticiem w ambasadzie, aby wyrobić wizę do Polski.

Determinacja Jagi przebiła wątpliwości agenta 

Wprawdzie działacze Jagi byli pewni swego, tak z otoczenia zawodnika dochodziły informacje o innych, poważniejszych klubach zainteresowanych sprowadzeniem Nigeryjczyka. Miały to być m.in. Crvena Zvezda Belgrad (Serbia), Ferencvaros Budapeszt (Węgry), a także Vitoria Guimaraes (Portugalia).

Dariusz Mioduski rozmawiał z Grosickim. Transfer do Legii coraz bliżejDariusz Mioduski rozmawiał z Grosickim. Transfer do Legii coraz bliżej

Wszelkie wątpliwości, czy transfer uda się sfinalizować, wynikały z faktu, iż agent zawodnika nie do końca chciał transferować swojego zawodnika do Polski. FK Isłacz jednak jest w trudnej sytuacji finansowej i potrzebowała pieniędzy "na już", podczas gdy Crvena Zvezda chciała pozyskać Stephena dopiero latem. Ferencvaros z kolei nie złożył żadnej poważnej oferty. Takowe były jedynie z Portugalii, Belgii i Chorwacji.

Niemniej jednak, to właśnie białostoczanie byli najbardziej konkretni w swoich działaniach i te przyniosły efekt. Suma około 250 tysięcy euro okazała się wystarczająca do pozyskania Stephena, który ma jednak nie lada konkurencję na lewej obronie Jagi. Oprócz wspomnianego Bojana Nasticia, grać na tej pozycji mogą także Bartłomiej Wdowik i Bodvar Bodvarsson, aczkolwiek prawdopodobne jest, że przynajmniej jeden z nich opuści jeszcze zimą Jagiellonię.

Ojciec Aleksandra Buksy atakuje Wisłę Kraków. Ojciec Aleksandra Buksy atakuje Wisłę Kraków. "Nieudacznicy. Metody z poprzedniej epoki"

Ze względu na treningi z FK Isłacz, Godfrey Stephen powinien być gotowy do gry w ekstraklasie już na spotkanie z Legią Warszawa, które odbędzie się 14 lutego. Do tego czasu powinny być załatwione również wszelkie niezbędne kwestie formalne.