Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

To priorytet transferowy Lecha Poznań. Chce sprowadzić Polaka. On albo nikt?

Jeśli Radosław Murawski nie trafi zimą do Lecha Poznań, to klub może już nie wzmocnić żaden środkowy pomocnik - pisze "Interia".

Włodarze Lecha Poznań w przerwie zimowej chcieli przede wszystkim wzmocnić obronę, boki i środek pomocy. Na tą pierwszą pozycję przyszli: Bartosz Salamon ze SPAL oraz Chorwat Antonio Milić. Do ekipy z Wielkopolski dołączył również środkowy pomocnik Jesper Karlstrom.

Zobacz wideo "Lech zapewnił nam solidną rozrywkę. Nikt nie oczekiwał fajerwerków"

Siergiej Kriwiec może wrócić do Lecha Poznań i grać w II lidzeSiergiej Kriwiec może wrócić do Lecha Poznań i grać w II lidze

Zawodnicy rozwiążą umowę. Ale nie Murawski?

Działacze cały czas jednak szukają wzmocnień w pomocy, tym bardziej, że odszedł Jakub Moder. Głównym kandydatem do zabezpieczenia tej pozycji jest Radosław Murawski. Ten 26-letni piłkarz w swojej karierze grał tylko w trzech klubach: Piaście Gliwice, włoskim Palermo, a ostatnio w ostatniej drużynie ligi tureckiej Denizlispor. Nad Boforem zagrał w tym sezonie w 16 spotkaniach, zdobył bramkę i miał asystę. Za pół roku kończy mu się umowa, a włodarze zalegają mu z pensjami, bo klub boryka się z dużymi problemami finansowymi. Zawodnicy będą mogli liczyć na przedwczesne rozwiązanie kontraktu. Niekoniecznie jednak w przypadku Polaka.

- Denizlispor ma kłopoty finansowe i kilku zawodników rozwiąże z nim umowy z racji zaległości, ale akurat nie Radosław Murawski. On uznany został za piłkarza potrzebnego w walce o utrzymanie się ostatniego w tabeli Denizlisporu w tureckiej Superligi. Stąd wypłacenie mu pięciomiesięcznych zaległości, a trzeba pamiętać, że Polak zarabia 50 tys. euro miesięcznie - pisze Interia.

Być może włodarze Lecha zdecydują się za około milion euro (tak jest wyceniany przez fachowy portal transfermarkt) wykupić byłego młodzieżowego reprezentanta Polski już teraz, albo poczekać pół roku i podpisać z nim umowę od 1 lipca. Murawski to priorytet transferowy Lecha, któremu zależy na wzmocnieniu składu Polakami.

Kartka urodzinowa wysłana przez więźniów do bliskiej osoby. Rysunek prawdopodobnie przedstawia rozgrywany w obozie mecz.Polacy pokonali Niemców, a potem nastąpił odwet. "Nasi oprawcy nawet się z tym nie kryli"

Lech, który w lidze zajmuje dopiero dziewiąte miejsce, grę w ekstraklasie wznowi już w sobotę. O godz. 20 zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze.