Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Czesław Michniewicz oczekuje wzmocnień kadrowych. "Robi się duży problem"

- Sparingi pokazują, że gdy wypada jeden czy dwóch zawodników, na niektórych pozycjach robi się duży problem - mówi Czesław Michniewicz, trener Legii Warszawa na tydzień przed startem PKO Ekstraklasy.

Włodarze Legii Warszawa w przerwie zimowej nie rozpieszczają swoich kibiców na rynku transferowym. Na razie nikt nie przyszedł, a z klubu odeszli: Michał Karbownik, Domagoj Antolić, Maciej Rosołek, Paweł Stolarski i William Remy. Klub opuści również prawdopodobnie Jose Kante. Nie wiadomo też, czy zostanie Walerian Gwilia, którym się interesuje Anorthosis Famagusta.

Zobacz wideo Legia potrzebuje transferów? "Ta pozycja pogrążyła trenera Vukovicia"

:Mecz pilki noznej Legia Warszawa - Stal Mielec w WarszawieLegia obserwuje piłkarza z Francji. Priorytetem są transfery na dwie pozycje

Michniewicz: Liczę, że ktoś do nas dojdzie

Nic zatem dziwnego, że Czesław Michniewicz, trener Legii Warszawa przyznaje w rozmowie z oficjalną stroną klubową, że sytuacja kadrowa jego zespołu jest trudna. - Jeśli wszyscy są zdrowi, to kadra doświadczonych zawodników wygląda fajnie. Nigdy jednak tak nie jest. Sparingi pokazują, że gdy wypada jeden czy dwóch zawodników, na niektórych pozycjach robi się duży problem. Nie chodzi o to, że piłkarze się nie starają, tylko wręcz przeciwnie - oni muszą być naciskani przez konkurencję, by się rozwijać. Na szczęście okienko się jeszcze nie zamyka i liczę, że ktoś do nas dojdzie - przyznaje Czesław Michniewicz.

Nie ukrywa również, że jednym z największych osłabień jest odejście uniwersalnego Michała Karbownika. - To bardzo duże osłabienie ze względu na to, że był zawodnikiem wszechstronnym. Bardzo dobrze odnajdował się w środku pola, ale równie dobrze mógł zagrać jako lewy lub prawy obrońca. Jeden zawodnik łatał nam trzy pozycje, a dziś takiego gracza nie mam. W efekcie pojawia się kilka znaków zapytania - dodaje trener Legii.

Jednym z priorytetów transferowych włodarzy Legii jest pozyskanie napastnika. W kadrze pierwszej drużyny są bowiem tylko Tomas Pekhart, Rafael Lopes oraz młodziutki Kacper Kostorz. Ten ostatni nie jest jeszcze gotowy na grę w ekstraklasie.

- Kostorz ma za sobą trudny okres. Nie trenował i miał dużo innych problemów. Widać, że jego dyspozycja fizyczna kuleje. Oczekujemy od zawodnika w ataku, że będzie cały czas aktywny, że będzie pomagał zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Na dziś Kostorz nie ma jeszcze na to siły, ale to zrozumiałe - mówi Czesław Michniewicz. 

Walerian Gwilia w meczu Legia - CracoviaGwilia odchodzi z Legii? Przecież miał przedłużyć kontrakt. Nowych piłkarzy ciągle nie ma

Legia Warszawa rozgrywki PKO Ekstraklasy wznowi w niedzielę, 31 stycznia. Zmierzy się na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko Biała. Początek meczu o godz. 17.30.