Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Michał Karbownik znów może zmienić klub! Anglicy mają nowy plan na Polaka

Brighton chce skrócić wypożyczenie Michała Karbownika do Legii Warszawa i oddać go na pół roku do Anderlechtu Bruksela - donosi portal legia.net.

Michał Karbownik dopiero w lipcu zostanie oficjalnie piłkarzem Brighton, który najpierw kupił go z Legii w lecie 2020 roku za 5,5 mln euro, a następnie wypożyczył do mistrza Polski do końca bieżącego sezonu. Według najnowszych doniesień angielski klub ma nowy plan na utalentowanego zawodnika. 

Zobacz wideo Oto najbardziej pożądani piłkarze ekstraklasy. "Dawno nie było takiego talentu"

Oezil wskazał, gdzie chce zagrać po Arsenalu. Oezil wskazał, gdzie chce zagrać po Arsenalu. "Ten klub jest jak Real w Hiszpanii"

Brighton skróci wypożyczenie Karbownika do Legii? "Jest duża chęć, aby wysłać go do Belgii"

Portal legia.net poinformował, że Brighton zamierza niespodziewanie skrócić wypożyczenie Karbownika do Legii Warszawa i od razu wypożyczyć go do Anderlechtu Bruksela do końca sezonu 2020/21. - Co oczywiste, Legia by nie chciała, aby tak się stało. Menedżer zawodnika i były piłkarz Legii, Mariusz Piekarski, robi wszystko, aby został w Warszawie na najbliższe pół roku. Jest jednak duża chęć ze strony Anglików, aby skrócić transfer czasowy "Karbo" i wysłać go do Belgii - czytamy na portalu poświęconemu zespołowi Legii.

Nagły zwrot ws. piłkarza Legii Warszawa. Rozmowy zostały zerwaneNagły zwrot ws. piłkarza Legii Warszawa. Rozmowy zostały zerwane

Karbownik aktualnie bierze udział z Legią w zgrupowaniu w Dubaju, przygotowującym do startu w rundzie wiosennej ekstraklasy. W obecnym sezonie piłkarz zagrał w 13 meczach mistrza Polski we wszystkich rozgrywkach. Wystąpił również dwa razy w reprezentacji Polski w starciach z Bośnią i Hercegowiną i Włochami w ramach Ligi Narodów. Ostatni raz oglądaliśmy go na murawie 5 grudnia przeciwko Lechii Gdańsk. Później nie zagrał już ani razu "ze względu na obecność zmian przeciążeniowych kości piszczelowej".

- Dziwne trochę, bo w Legii grałby na pewno, a w Anderlechcie nie wiadomo. Z drugiej strony jak nie przebije się w Belgii, to jak ma to zrobić za 6 miesięcy w Premier League? - napisał Michał Pol z "Kanału Sportowego".