Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liderzy Jagiellonii bliżej pozostania. Klub chce sprowadzić Bośniaka i Ukraińca

Jagiellonia Białystok w niedzielę udała się na niespełna dwutygodniowe zgrupowanie w Turcji. Podczas gdy drużyna Bogdana Zająca ma spokojnie pracować w Belek nad formą, w gabinetach klubu sporo dzieje się w kwestiach kadrowych. Żółto-Czerwoni walczą o pozostanie swoich liderów, a także wzmocnienie zespołu przed rundą wiosenną.

Zimowy obóz w Turcji jest dla białostoczan tradycją i nie inaczej jest również i tym razem. Sztab szkoleniowy Żółto-Czerwonych zabrał ze sobą 29 zawodników. Na liście znaleźli się wracający z wypożyczeń bramkarz Błażej Niezgoda (ostatnio Sokół Ostróda), boczny obrońca Paweł Gierach (Wigry Suwałki), a także stoper Bartosz Kwiecień (Arka Gdynia), a także trzech młodziutkich piłkarzy z akademii – obrońca Miłosz Matysik i napastnik Jakub Lutostański z rocznika 2004, a także rok starszy środkowy pomocnik Jakub Orpik.

Zobacz wideo Mamrot: Nie mówię, że nie śpię przez to po nocach, ale jednej rzeczy z Jagiellonii bardzo żałuję

Jagiellonia, która do Belek w niedzielę wyleciała jednym samolotem czarterowym z Katowic wraz z Rakowem Częstochowa, Piastem Gliwice i Stalą Mielec, będzie przebywać nad Bosforem do 22 stycznia. W tym czasie rozegra cztery sparingi, a jej rywalami będą w nich Zagłębie Lubin (14 stycznia), serbskie Radnicki Nis (17 stycznia) oraz ukraiński Olimpik Donieck (18 stycznia). Czwarty i ostatni przeciwnik wciąż pozostaje do potwierdzenia, choć jeszcze kilka dni temu mówiło się, że będzie nim rosyjski Rubin Kazań.

Ciosem dla trenera Bogdana Zająca jest z pewnością zabieg skrzydłowego Tomasa Prikryla. Czech, który w tym sezonie zaliczył już 5 asyst, przez ostatnie pół roku zmagał się z przewlekłymi problemami zdrowotnymi i w niedzielę został poddany operacji. 28-latka czeka kilkutygodniowa przerwa w treningach, w związku z czym opuści on początek piłkarskiej wiosny. Na zgrupowanie nie poleciał również Islandczyk Bodvar Bodvarsson, który od kilku tygodni leczy uraz i jeszcze nie jest gotowy na treningi z drużyną.

Uraz wyhamował również rozwój największej nadziei akademii Jagiellonii – 15-letniego Oliwiera Wojciechowskiego. Młody pomocnik musiał przejść operację więzadeł w kolanie, obecnie przechodzi rehabilitację, a do zajęć piłkarskich wróci za około miesiąc.

Bartosz Salamon podczas meczu na stadionie Olimpico w Rzymie w 2018 roku (fot. Shutterstock)Oficjalnie: Salamon wraca do Polski po 13 latach. "Czuję się tu doskonale"

Optymizm ws. kontraktów Runje i Pospisila

Podczas gdy drużyna ma spokojnie przygotowywać się do rundy wiosennej w Belek, sporo dzieje się w gabinetach zarządu Żółto-Czerwonych. Jeszcze przed wyjazdem na obóz nowy kontrakt do końca 2023 roku podpisał wychowanek klubu – Przemysław Mystkowski.

Kibiców Jagi, zadowolonych z pozostania 22-letniego pomocnika, bardziej interesują jednak tematy przyszłości Ivana Runje i Martina Pospisila, czyli dwóch liderów drużyny Bogdana Zająca. W przypadku chorwackiego stopera, w sobotę odbyły się pierwsze poważniejsze negocjacje nowej umowy. Do porozumienia nie doszło, ale rozbieżności pomiędzy stanowiskami są bardzo niewielkie i przy odrobinie dobrej woli kolejne rozmowy w przyszłym tygodniu powinny przynieść dobre efekty dla obu stron.

Jeśli chodzi o Pospisila, to wprawdzie negocjacje miały podobno się zacząć od propozycji zawodnika, która uczyniłaby Czecha najlepiej zarabiającym piłkarzem w drużynie, ale i w tym przypadku z różnych stron można usłyszeć, że porozumienie jest jak najbardziej w zasięgu.

Ponadto, z końcem sezonu wygasają umowy takich zawodników Jagiellonii, jak Maciej Makuszewski, Ariel Borysiuk, Bodvar Bodvarsson, Bartosz Kwiecień, Fernan Lopez, Kris Twardek czy Kamil Wojtkowski i w niektórych przypadkach należy spodziewać się pożegnania z białostockim klubem wraz z końcem rozgrywek.

Niewiadomą pozostaje również przyszłość Szymona Sobczaka. 28-letni napastnik, sprowadzony przed tym sezonem ze Stomilu Olsztyn, nie znalazł się w kadrze na obóz Jagiellonii w Belek. Sobczakowi pod względem zdrowotnym nic nie dolega, ale w ostatnim czasie nie mógł on liczyć na przychylność ze strony trenera Bogdana Zająca, w związku z czym rozegrał w Ekstraklasie zaledwie 13 minut i był przede wszystkim wzmocnieniem trzecioligowych rezerw białostockiego klubu.

Nie ma za to tematu odejścia z Jagiellonii Pavelsa Steinborsa. Mimo że w środowisku pojawiły się plotki o tym, jakoby Łotysz miał zmienić otoczenie ze względu na to, że Jaga chce postawić na 17-letniego bramkarza Xaviera Dziekońskiego, tak zarówno klub, jak i otoczenie reprezentanci zawodnika z agencji Transfer zapewniają, że nie jest to prawdą. Bez względu na wynik rywalizacji z Dziekońskim o miejsce w bramce Steinbors ma pozostać w Białymstoku, gdzie czuje się bardzo dobrze.

Taki znak znajduje się na każdych drzwiach wejściowych do 'strefy zero'Weszliśmy do koronawirusowej strefy zero. "Nieswojo? Szybko się przyzwyczaisz"

Bośniak i Ukrainiec wzmocnią Jagę?

Jeśli chodzi o transfery, nad którymi pracuje zarząd Jagiellonii z prezesem Cezarym Kuleszą, prawdą są doniesienia Przeglądu Sportowego o tym, ze białostocki klub stara się pozyskać lewego obrońcę BATE Borysów, Bojana Nasticia. Nie zaprzeczył temu nawet nowy trener klubu z Borysowa Witalij Żukowski.

Aby pozyskać reprezentanta Bośni i Hercegowiny, który na Białorusi jest bardzo ceniony, Jagiellonia oddelegowała serbskiego pośrednika, który od lat współpracuje z klubem z Borysowa i pozostaje w dobrych relacjach z wicemistrzem Białorusi. Żółto-Czerwoni chcieliby, aby transfer zamknął się w kwocie 150 tysięcy euro, czemu pomóc miałaby aktualna trudna sytuacja finansowa BATE.

W weekend wrócił również temat ukraińskiego pomocnika Andrija Krawczuka, którym Jaga interesowała się już przed rokiem. Były już zawodnik Olimpiku Donieck aktualnie pozostaje bez klubu, a oprócz Żółto-Czerwonych interesują się nim również dwa kluby PKO Ekstraklasy.

Problemem pozostaje kwestia zagranicznego ekwiwalentu, który trzeba by było zapłacić za 21-letniego młodzieżowego reprezentanta Ukrainy, mimo że ten nie ma ważnego kontraktu z żadnym klubem. Wg przepisów FIFA miałby on wynieść aż 250 tysięcy euro, dlatego Krawczuk wraz ze swoimi reprezentantami szuka sposobu, aby tę kwotę zdecydowanie obniżyć. Jest to warunek konieczny i jeśli to się uda, piłkarz będzie mógł trafić do Polski, najprawdopodobniej właśnie do Jagiellonii.

Jagiellonia Białystok aktualnie zajmuje w tabeli PKO Ekstraklasy siódme miejsce z dorobkiem 20 punktów zdobytych w 14 kolejkach. Rundę wiosenną Żółto-Czerwoni rozpoczną od wyjazdowego starcia z Lechią Gdańsk, które zostało zaplanowane na sobotę 30 stycznia.

Największa zagadka przed rundą wiosenną Ekstraklasy. Największa zagadka przed rundą wiosenną Ekstraklasy. "To może zrobić tylko rząd"

Kadra Jagiellonii Białystok na zgrupowanie w Belek:

Bramkarze: Pavels Steinbors, Damian Węglarz, Xavier Dziekoński, Błażej Niezgoda.

Obrońcy: Błażej Augustyn, Bartłomiej Wdowik, Paweł Olszewski, Ivan Runje, Bogdan Tiru, Miłosz Matysik, Paweł Gierach, Bartosz Kwiecień, Jan Majsterek.

Pomocnicy: Taras Romanczuk, Przemysław Mystkowski, Maciej Makuszewski, Jesus Imaz, Fedor Cernych, Kris Twardek, Ariel Borysiuk, Jakub Orpik, Fernan Lopez, Martin Pospisil, Kamil Wojtkowski, Bartosz Bida, Mateusz Wyjadłowski.

Napastnicy: Maciej Bortniczuk, Jakub Lutostański, Jakov Puljić.

Plan sparingowy Jagiellonii:

14 stycznia – Zagłębie Lubin
17 stycznia – Radnicki Nis (Serbia)
18 stycznia – Olimpik Donieck (Ukraina)
21 stycznia – rywal do potwierdzenia