Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lech Poznań strzelał gola za golem! Koncertowa gra drużyny Dariusza Żurawia

Podbeskidzie wciąż nie może wygrać wyjazdowego meczu w ekstraklasie. W niedzielę beniaminek stracił punkty w Poznaniu, gdzie przegrał z Lechem wysoko, bo aż 0:4.

- Jeśli ktoś mi zarzuca, że oszczędzałem najlepszych na Podbeskidzie, to jest w błędzie. Bo nigdy nie ustalam składu na dwa, trzy czy cztery mecze do przodu. Przed spotkaniem z Benficą rozmawiałem ze sztabem medycznym i po prostu musiałem podjąć takie, a nie inne decyzje. Słowem: dbać o zdrowie moich zawodników - tłumaczył w niedzielę Dariusz Żuraw przed kamerą Canal+.

Zobacz wideo Zabójczy i bezlitosny! Lewandowski wystrzelił jak z armaty [ELEVEN SPORTS]

Jakub ŚwierczokAleż to jest niesamowite! Komentator Canal+ nie mógł uwierzyć! Co za gol w ekstraklasie! [WIDEO]

Lech wysoko pokonał Podbeskidzie, ale zaczęło się od interwencji VAR pod jego bramką

Ale w niedzielę trener Lecha - poza Tymoteuszem Puchaczem, którego posadził na ławce - wystawił już optymalny skład na mecz z ostatnim w tabeli Podbeskidziem. I już początek meczu pokazał, że nie było się chyba czego bać. Kolejorz miał przewagę. I miał też VAR, który w 28. minucie nie uznał bramki Marko Roginicia. Słusznie, bo piłka w momencie podania Gergo Kocsisa była już poza boiskiem.

Kamil GrosickiKlęska West Bromwich, ale sytuacja Kamila Grosickiego w klubie trochę się poprawiła

Dwie minuty później Lech już prowadził, bo gola głową - po dośrodkowaniu Daniego Ramireza z rzutu rożnego - strzelił Thomas Rogne. A jeszcze przed przerwą - po fatalnym błędzie Milana Rundicia, który stracił piłkę we własnym polu karnym - na 2:0 podwyższył Mikael Ishak. A chwilę po przerwie zrobiło się 3:0. Gola strzelił Pedro Tiba, który nie dał się dogonić Kacprowi Gachowi i po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów w sytuacji sam na sam pokonał Michala Peskovicia.

To nie była ostatnia bramka dla Lecha, bo w 54. minucie gola dołożył także Ramirez, który dobił strzał Jana Sykory. I dobił też Podbeskidzie, które wciąż pozostaje bez wyjazdowego zwycięstwa w tym sezonie. Z dziewięcioma punktami, na ostatnim miejscu w tabeli. Lech dzięki niedzielnemu zwycięstwu awansował na siódme. Do liderującej Legii traci 10 punktów, ale do rozegrania ma zaległy mecz z Pogonią (16 grudnia).

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .