Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Właścicielowi Cracovii grozi gigantyczna kara za wyzywanie sędziego

Kara w wysokości nawet 250 tys. złotych grozi Cracovii za zachowanie Janusza Filipiaka i Jakuba Tabisza podczas piątkowych derbów Krakowa - poinformował Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl.

Piątkowe derby Cracovia - Wisła (1:1) nie rzuciły na kolana poziomem gry. Dużo było za to kontrowersji sędziowskich. Najwięcej w 61. minucie, gdy sędzia Piotr Stefański podyktował rzut karny dla gości. Gospodarze mieli do niego o to pretensje. Na nagraniu TVP Sport słychać, jak w wulgarny sposób manifestowali swoje niezadowolenie:

Zobacz wideo "Jak zobaczyłem twarz Kloppa, zrobiło mi się smutno" [SEKCJA PIŁKARSKA #74]
  • Jakub Tabisz, wiceprezes Cracovii: Bucu, sprawdź teraz VAR!
  • Janusz Filipiak, właściciel i prezes klubu: VAR! VAR! Ty ch***!
  • Filipiak: Ty ch***! Ty ch***!

Wcześniej portal Interia.pl przywołała obraźliwe słowa, jakie w kierunku sędziego mieli krzyczeć najważniejsi działacze "Pasów". - Stefański! Jesteś c**j! - wrzeszczał na sędziego profesor Filipiak. -  Stefański! Ty c***u! Obejrzyj sobie VAR! - dodał wiceprezes Tabisz. - Ty pajacu ty, skończona mendo! - krzyczał poseł Ireneusz Raś, znany sympatyk Cracovii. - Stefański! Co ty odp****alasz? Masz żonę z Wisły?! - dodał inny z działaczy. Wulgarne okrzyki łatwo można było usłyszeć, bo spotkanie z powodu pandemii odbyło się bez kibiców.

To może być koniec sezonu dla Realu Madryt. Tydzień prawdy. To może być koniec sezonu dla Realu Madryt. Tydzień prawdy. "Nie jestem nietykalny"

Cracovii grozi surowa kara

Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl poinformował, że skandalicznym zachowaniem Filipiaka i Tabisza zajmie się Komisja Ligi. Cracovii grozi kara finansowa w wysokości nawet 250 tys. złotych!

"W Regulaminie Dyscyplinarnym PZPN znajdują się odpowiednie zapisy dotyczące takiego zachowania. Znajdują się one konkretnie w paragrafach 69 i 70, które odnoszą się do używania słów wulgarnych i podważania decyzji sędziowskich. Za tego typu czyny grozi upomnienie, nagana lub kara pieniężna - nawet do 250 tysięcy złotych" - czytamy na portalu.

Victor Valdes"Traktował nas jak gówno". Sergi Moreno opowiedział o metodach Victora Valdesa

Włodarczyk zaznacza jednocześnie, że mało prawdopodobne jest, by Komisja Ligi zdecydowała się na wymierzenie najwyższej możliwej kary.