Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dziennikarz Canal+ zawstydził piłkarzy ekstraklasy. "Można? Można" [WIDEO]

Żelisław Żyżyński z Canal+ zawstydził polskich ligowców! Dziennikarz popisał się kapitalnym uderzeniem.

Stadion w Białymstoku. Materiał dla Canal+ rozpoczyna dziennikarz Żelisław Żyżyński. - Zapraszam serdecznie i obiecuję, że żadnego kręcenia nie będzie. A jeśli coś spróbuję wkręcić, to tę piłkę do tamtej bramki - powiedział dziennikarz, wskazując na piłkę ustawioną za linią boiska blisko miejsca, z którego wykonuje się rzut rożny.

Zobacz wideo Bartłomiej Drągowski obronił karnego z Milanem:

Kapitalne uderzenie dziennikarza Canal+

Żyżyński następnie wziął rozbieg, z mikrofonem w dłoni podbiegł do piłki i kopnął mocno w kierunku bramki. Uderzenie był na tyle dobre, że piłka wkręciła się i wpadła do siatki. - Można? Można - dodał dziennikarz, kłaniając się przed kamerą. 

Facundo Campazzo"Messi koszykówki" zadebiutuje w NBA. Błąd w systemie. "Chcieliśmy go od dwóch lat"

Pod wrażeniem strzału Żyżyńskiego był Wojciech Kowalczyk, były reprezentant Polski. Napisał na Twitterze: "Tak nie potrafi połowa ligowców, a w takim stroju, to pewnie żaden". Fakt, że dziennikarz był ubrany w strój odpowiadający jego pracy, a nie typowo sportowy. 

Polski piłkarz oskarżony o ustawienie meczu. PZPN wszczął postępowaniePolski piłkarz oskarżony o ustawienie meczu. PZPN wszczął postępowanie

Kilka dni temu Żelisław Żyżyński zapowiedział, że po 12 latach odchodzi z Canal+. I przenosi się z rodziną na Zanzibar, gdzie będzie pracował w sieci hoteli PiliPili należącej do Polaka. - "12 hoteli. Wielki projekt, wielkie wyzwania. Dużo materiałów multimedialnych na różnych kanałach. Będzie radio, TV, już jest w Empikach PiliPili Travel Buddy, fajny miesięcznik. Dużo pracy dla mnie i Eli, szefowej marketingu tych obiektów" - napisał na Twitterze Żyżyński. 

Sobotnie mecze ekstraklasy

W sobotę czekają nas trzy mecze ekstraklasy. Jagiellonia gra z Wartą (15:00), Śląsk z Rakowem (17:30), a najciekawiej zapowiada się mecz o 20:00, czyli pojedynek Legii z Lechią Gdańska.