Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Katastrofa Lecha Poznań w samej końcówce! Fenomenalna akcja i gol młodzieżowca w hicie

Po niesamowitym meczu w dziesiątej kolejce ekstraklasy Raków Częstochowa zremisował 3:3 (2:1) na wyjeździe z Lechem Poznań. Bramkę dającą liderowi ekstraklasy remis w doliczonym czasie gry strzelił 18-letni Daniel Szelągowski.

Strzelanie w Poznaniu rozpoczęło się już 16. minucie spotkania. Pomimo świetnych pierwszych minut i pełnej kontroli nad meczem gospodarzy, gola zdobył Ivi Lopez, zawodnik Rakowa. Świetne podanie w pole karne dostał Marcin Cebula, który zgrał prostopadle do Lopeza, a ten pokonał Filipa Bednarka. 

Zobacz wideo Świetna interwencja Walukiewicza w polu karnym [ELEVEN SPORTS]

Lech przegrywał już 0:2, ale potem zdobył trzy gole i prowadził!

W kolejnych minutach Raków częściej zagrażał bramce poznaniaków i w 31. minucie znów udało się dzięki temu zdobyć gola. Po podaniu z prawego skrzydła od Cebuli do pustej bramki trafił Oskar Zawada, dla którego był to pierwszy gol w tym sezonie ekstraklasy

Nowy piłkarz Lecha Poznań?Lech Poznań będzie miał nowego piłkarza! Jest wyceniany na milion euro

Odpowiedź Lecha nadeszła bardzo szybko. Już dwie minuty później Michał Skóraś uwolnił się na prawym skrzydle i dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie pięknym strzałem Jakuba Szumskiego pokonał Szwed Mikael Ishak. Do końca pierwszej połowy utrzymywał się wynik 2:1 dla gości. 

Po przerwie tempo meczu było równie intensywne. Ale pierwsze sytuacje tworzył sobie Lech. W 48. minucie piłkę w pole karne wprowadził Jan Sykora, a jego podanie ręką zatrzymał Maciej Wilusz. Sędzia Paweł Gil podyktował rzut karny, który wykorzystał Jakub Moder

Stadion Podbeskidzia Bielsko-BiałaNa stadionie Podbeskidzia doszło do kradzieży w biały dzień. "Chcieliśmy pogrozić palcem. Nie chcemy kary"

Remis nie utrzymał się jednak długo. Po trzech minutach Lech był już na prowadzeniu po niesamowitym uderzeniu w lewy, górny róg bramki Daniego Ramireza sprzed pola karnego. Jakub Szumski nie miał szans obronić tego strzału. 

Raków wyrównał w doliczonym czasie gry! Nadal jest liderem, ale jeszcze w niedzielę może ich wyprzedzić Legia

Do końca spotkania Raków próbował doprowadzić do remisu, ale przez długi czas żadna z prób zawodników Marka Papszuna nie była skuteczna. W drugiej minucie doliczonego czasu gry fenomenalnie zabrał się z piłką w polu karnym Daniel Szelągowski, który minął obrońców i zdobył gola na 3:3! Raków wywalczył punkt w ostatnich minutach niesamowitego spotkania. 

Lech drugi raz z rzędu traci punkty po golu w ostatnich minutach. W poprzedniej kolejce w taki sposób 2:1 wygrała z nimi Legia Warszawa. Po tym remisie drużyna Dariusza Żurawia ma 10 punktów po dziewięciu spotkaniach, co daje mu dwunaste miejsce w tabeli ekstraklasy. Raków pozostaje jej liderem z 21 punktami, ale jeśli Legia Warszawa pokona w niedzielę Cracovię, to wyprzedzi częstochowian. Początek tego meczu o 17:30.