Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lechia Gdańsk wygrywa ze Śląskiem po szalonej drugiej połowie! Conrado bohaterem meczu

Lechia Gdańsk pokonała Śląsk Wrocław 3:2 w zaległym meczu dziewiątej kolejki ekstraklasy. Bohaterem spotkania został Conrado, który strzelił gola i miał dwie asysty.

Mecz ekstraklasy w Gdańsku dużo lepiej zaczął się dla gości. Śląsk Wrocław objął prowadzenie w 20. minucie. To wtedy ładnym podaniem popisał się Mateusz Praszelik, a strzałem w krótki róg Zlatana Alomerovicia pokonał Robert Pich.

Zobacz wideo W Bundeslidze zaraz po Lewandowskim mówi się o Gikiewiczu. Jego się chwali

Do przerwy zespół Vitezslava Lavicki był wyraźnie lepszy. Śląsk nie tylko prowadził, ale też nie pozwalał rywalom na wiele w ataku. W pierwszej połowie Lechia Gdańsk oddała tylko jeden celny strzał na bramkę Matusa Putnocky'ego, mając też tylko jeden rzut rożny.

Po przerwie obraz meczu wyraźnie się jednak zmienił. Lechia obudziła się i zaczęła grać znacznie ofensywniej, co przyniosło jej efekty w postaci goli. W 57. minucie do wyrównania doprowadził Conrado. Piłkarz gospodarzy odnalazł się w polu karnym Śląska po tym, jak piłka została zagrana z prawej strony i odbiła się od jednego z gości.

Marcin Wasilewski kończy zawodową karierę! Marcin Wasilewski kończy zawodową karierę! "Dostałem wiele pytań na temat mojej przyszłości"

Wielkie emocje w meczu Lechii ze Śląskiem

Dziewięć minut później Lechia wyszła na prowadzenie. Tym razem Conrado wcielił się w rolę asystenta, podając piłkę w pole karne z lewej strony. Pod bramką Śląska znalazł się Flavio Paixao, który sprytnym uderzeniem pokonał Putnocky'ego.

Kiedy wydawało się, że Lechia ma mecz pod kontrolą, Śląsk doprowadził do wyrównania. W 78. minucie na strzał z dystansu zdecydował się Bartłomiej Pawłowski, a piłka przed polem karnym odbiła się od ręki Michała Nalepy. Sędzia podyktował rzut wolny, który pięknym, bezpośrednim strzałem na bramkę zamienił Pawłowski.

Na tym emocje w Gdańsku się jednak nie skończył. Zaledwie trzy minuty po bramce Pawłowskiego, Lechia znów wyszła na prowadzenie. Po raz kolejny z lewej strony zagrywał Conrado, a tym razem Putnocky'ego pokonał Łukasz Zwoliński, zdobywając decydującą bramkę.

Pudło Michała kucharczykaPogoń Szczecin po rzutach karnych w 1/8 finału PP! Kuriozalna "jedenastka" Kucharczyka [WIDEO]

Po dziewięciu rozegranych meczach Lechia zajmuje czwarte miejsce w tabeli z 16 punktami na koncie. Śląsk rozegrał jedno spotkanie więcej i z 14 punktami zajmuje szóstą pozycję. Kolejny mecz Lechia zagra już w poniedziałek, kiedy na wyjeździe zmierzy się z Piastem Gliwice. Śląsk zaś w sobotę, też na wyjeździe, zagra z Podbeskidziem Bielsko-Biała.