Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Magdalena K. ma zostać wydana Polsce. Sąd Najwyższy Słowacji zdecydował

Sąd Najwyższy Słowacji zdecydował, że nie istnieją przeszkody, by Magdalena K., była liderka kiboli Cracovii, odpowiedziała przed polskim wymiarem sprawiedliwości - poinformował portal Rmf24.pl.

Magdalena K. przebywa w słowackim areszcie od 28 lutego. Była poszukiwana przez Interpol i wystawiono za nią Europejski Nakaz Aresztowania. Jest partnerką Mariusza Z. "Zielonego", który został aresztowany w 2017 roku i był liderem kiboli Cracovii. Po zatrzymaniu mężczyzny K. miała przejąć kontrolę nad gangiem kiboli.

Zobacz wideo Dogrywka. Jadczak: Kto odpowiada za upadek Wisły? Przede wszystkim "Misiek". Bandycka struktura nadal funkcjonuje

Kobieta jest podejrzana o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, która zajmowała się handlem narkotyków na masową skalę. Zarzuca jej się także składanie fałszywych zeznań i sprowadzenie do Polski 5,5 tony marihuany wycenianej na 88 mln złotych oraz 120 kilogramów kokainy. 

Mistrz świata cierpi z powodu Griezmanna. Mistrz świata cierpi z powodu Griezmanna. "To trwa zbyt długo. Musisz odejść"

Jak informował portal TVN24 K. chciała uzyskać azyl polityczny na Słowacji. W czasie rozprawy podawano przykłady niesprawiedliwych działań prokuratury, sądownictwa, jak i brutalności polskiej policji - w tym szczegóły zastrzelenia przez policję Adriana Z., brata konkubenta Magdaleny K. Zdaniem jej obrońców w Polsce nie mogła liczyć na sprawiedliwe rozstrzygnięcie w sprawie. - Wydanie jej polskim organom ścigania byłoby równoznaczne z przekazaniem jej dzikim ludożercom - sugerował jej obrońca.

Słowacki sąd wyda Magdalenę K.

29 września sąd w Bańskiej Bystrzycy odrzucił wniosek o udzielenie azylu politycznego dla K. Jej obrońcy odwołali się od tego wyroku, jednak, jak informuje portal Rmf24.pl, w środę także i odwołanie zostało rozpatrzone negatywnie. 

"Sąd Najwyższy Słowacji uznał, że nie ma przeszkód, by wobec K. zastosować Europejski Nakaz Aresztowania i by odpowiedziała za swe czyny przed polskim sądem" - czytamy na portalu. 

Jerzy Brzęczek podczas ostatniego meczu eliminacji Euro 2020 Polska - SłoweniaNiezrozumiałe decyzje Jerzego Brzęczka. Kadra osłabiona na własne życzenie

K. została zatrzymana na Słowacji pod koniec lutego. Kobieta zmieniła wygląd, kolor włosów i w trakcie przesłuchania utrzymywała, że nie jest tą osobą, za którą się ją uważa. To nie zmyliło jednak śledczych i teraz K. odpowie za czyny przed polskim sądem.