Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Warta opublikowała oficjalny komunikat po meczu z Legią. "Umowa została złamana"

"Chcemy stanowczo podkreślić, że szanujemy wynik z boiska, mimo że znaleźli się na nim zawodnicy, którzy - w myśl zaleceń Zespołu Medycznego PZPN - powinni zostać odsunięci od składu. Uczestniczyli jednak w grze, czym narażali na potencjalne zakażenie innych piłkarzy, trenerów oraz wszystkie osoby, które tego dnia pracowały nad organizacją meczu oraz przy realizacji transmisji TV" - czytamy w oficjalnym komunikacie Warty Poznań po poniedziałkowym meczu z Legią Warszawa.

Igor Lewczuk i Tomas Pekhart grali w meczu Legii Warszawa z Wartą Poznań (3:0), mimo że źle się czuli i mieli objawy, które mogły sugerować zakażenie koronawirusem. - Tuż przed meczem Lewczuk miał gorączkę, ale z racji, że nie mieliśmy nikogo na jego miejsce, to spróbował zagrać. Z kolei Pekhart zgłosił w przerwie brak węchu, a także czuł zimno, więc spodziewamy się najgorszego - powiedział po meczu trener Legii Warszawa, Czesław Michniewicz.

Zobacz wideo Leśnodorski: Lech ma 300 mln zł przewagi nad Legią. Teraz albo nigdy [SEKCJA PIŁKARSKA #69]

Szkoleniowiec precyzował swoje słowa we wtorek rano. - Chciałbym doprecyzować jedną kwestię z pomeczowej konferencji. Igor w jednym z pomiarów temperatury przed meczem miał ją lekko podwyższoną w granicach 37 stopni, nie była to gorączka. Kolejne kilkukrotne badania temperatury pokazały prawidłowy wynik. Po meczu Igor także kilkukrotnie mierzył temperaturę i każdy pomiar jest prawidłowy. Będziemy monitorować sytuację w zespole i reagować, jeśli będzie taka potrzeba - powiedział Michniewicz we wtorek cytowany przez portal Legia.com.

Czesław Michniewicz jako trener Legii WarszawaSłowa Czesława Michniewicza wywołały burzę. Legia reaguje. "Chciałbym doprecyzować"

Po południu mistrzowie Polski opublikowali najnowszy raport medyczny, w którym zapewniają, że przed poniedziałkowym meczem żaden z piłkarzy nie zgłaszał ani nie wykazywał objawów zakażenia koronawirusem.

"Żaden z zawodników będących w kadrze meczowej na mecz z Wartą Poznań nie wykazywał przed meczem objawów charakterystycznych dla Covid-19. Tomas Pekhart zgłosił gorsze samopoczucie i jeden z potencjalnych objawów po zejściu z boiska i został natychmiast odizolowany od zespołu, wrócił do Warszawy oddzielnym samochodem. Klub na bieżąco spełnia wszystkie procedury, zawodnicy Legii są jednymi z najczęściej badanych w całej lidze. Cała drużyna ma zaplanowaną kolejną turę testów w środę 4 listopada. Igor Lewczuk i Tomas Pekhart przejdą dodatkowe testy w dniu dzisiejszym, 3 listopada. Na ten moment zespól przygotowuje się do meczu z Lechem zgodnie z założonym planem treningowym" - czytamy w raporcie na oficjalnej stronie klubu.

Oficjalny komunikat Legii ws. meczu z Wartą. Oficjalny komunikat Legii ws. meczu z Wartą. "Żaden piłkarz nie wykazywał objawów"

"Dżentelmeńska umowa została złamana"

Do sprawy w oficjalnym komunikacie odniosła się Warta Poznań. "Jako Warta Poznań S.A. z zaniepokojeniem i zaskoczeniem wysłuchaliśmy słów trenera Legii Warszawa Czesława Michniewicza na konferencji prasowej po meczu w 6. kolejce PKO Ekstraklasy. Szkoleniowiec poinformował, że na boisku przebywali dwaj zawodnicy, u których zaobserwowano objawy charakterystyczne dla COVID-19" - czytamy na oficjalnej stronie klubu.

"Uznajemy ten fakt za naruszenie zasad, na których opiera się funkcjonowanie najwyższych lig piłkarskich w kraju, w czasie pandemii. Piłkarze, trenerzy, pracownicy klubów od wielu miesięcy są objęci reżimem sanitarnym, wysyłają raporty na temat swojego stanu zdrowia. Wszystko po to, żeby zachować ciągłość rozgrywek, a jednocześnie nie narażać się nawzajem na ryzyko zakażenia".

"Ta dżentelmeńska umowa została złamana podczas meczu. Chcemy stanowczo podkreślić, że szanujemy wynik z boiska, mimo że znaleźli się na nim zawodnicy, którzy – w myśl zaleceń Zespołu Medycznego PZPN – powinni zostać odsunięci od składu. Uczestniczyli jednak w grze, czym narażali na potencjalne zakażenie innych piłkarzy, trenerów oraz wszystkie osoby, które tego dnia pracowały nad organizacją meczu oraz przy realizacji transmisji TV".

Warta Poznań reaguje na wypowiedź Czesława Michniewicza. Warta Poznań reaguje na wypowiedź Czesława Michniewicza. "Miesiąc temu byliśmy w podobnej sytuacji"

"Takie postępowanie stoi w jawnej sprzeczności z regułami, których wszyscy zobowiązaliśmy się przestrzegać. Budzi też obawy, co do wzajemnego zaufania w przyszłości. A to właśnie na nim opiera się przede wszystkim idea sportowej rywalizacji w czasach pandemii."

"Zdajemy sobie sprawę z tego, że każdy zespół chce grać w jak najmocniejszym składzie i zwiększać swoje szanse na zwycięstwo. Warta Poznań była w podobnej sytuacji na początku października, akurat przed meczem z Legią Warszawa. Gdy u przedstawicieli naszego klubu pojawiły się objawy typowe dla COVID-19, działaliśmy w porozumieniu z Zespołem Medycznym PZPN oraz Ekstraklasą. W efekcie tych działań mecz został odwołany. Straciliśmy na tym finansowo, ale też sportowo, bo to rywal był kilka dni po swoim pucharowym występie. Byliśmy jednak przekonani, że tak należy postąpić. Że tak jest po prostu w zgodzie z duchem fair play".

"Jesteśmy w kontakcie z przedstawicielami spółki Ekstraklasa S.A. oraz klubem Legia Warszawa. Skierowaliśmy równocześnie prośbę o interpretację wczorajszej sytuacji przez przedstawicieli Zespołu Medycznego PZPN, ponieważ zależy nam na wyjaśnieniu wszystkich okoliczności tego wydarzenia. Zdrowie zawodników i ich najbliższych jest dla nas wartością nadrzędną. Wychodzimy bowiem z założenia, że warto wyciągnąć wnioski i ustalić standardy działania – tak, aby podobne sytuacje nie zdarzyły się w przyszłości".

Czy Legię czekają konsekwencje?

Wcześniej do sprawy odniosła się też ekstraklasa. "Zespół Medyczny Ekstraklasy i PZPN oceni informacji o stanie zdrowia dwóch piłkarzy Legii pod kątem zgodności z procedurami medycznymi" - przeczytaliśmy w oficjalnym oświadczeniu.

Jest oficjalny komunikat Ekstraklasy po meczu Warty Poznań z Legią WarszawaJest oficjalny komunikat Ekstraklasy po meczu Warty Poznań z Legią Warszawa

Na razie nie wiadomo czy i ewentualnie jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec mistrzów Polski. Kolejne spotkanie w lidze legioniści mają rozegrać w niedzielę. Ich rywalem ma być Lech Poznań, a mecz ma odbyć się w Warszawie. Jego początek zaplanowano na godzinę 15:00.