Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kuriozalna sytuacja w czasie dekoracji po Superpucharze! Piłkarze Cracovii złapali się za głowy [WIDEO]

Legia Warszawa przegrała u siebie z Cracovią w meczu o Superpuchar Polski, a w czasie świętowania doszło do kuriozalnej sytuacji. Piłkarze Michała Probierza nie wierzyli w to, co widzą, bo Milan Dimun musiał podnosić trofeum z murawy.

Legia Warszawa przegrała u siebie z Cracovią w meczu o Superpuchar Polski. "Pasy" zwyciężyły po rzutach karnych 5:4, choć mecz nie stał na wysokim poziomie i na bramki trzeba było czekać aż do serii jedenastek. 

Zobacz wideo "Milik popełnił błąd, ale będzie miał lepszą pozycję negocjacyjną"

Cracovia lepsza po karnych

W pierwszej połowie legioniści nie stworzyli sobie zbyt wielu groźnych sytuacji. Akcje Pawła Wszołka czy Bartosza Kapustki kończyły się zwykle na niecelnych podaniach w pole karne. Groźniejsi byli goście pod bramką Radosława Cierzniaka. Najlepszą okazję w 42. minucie zmarnował Pelle van Amersfoort, który otrzymał kapitalne podanie za linię obrony gospodarzy, ale głową uderzył ponad bramkę. Do przerwy 0:0.

W drugiej połowie Legia przycisnęła. W 47. minucie po kapitalnym podaniu Kapustki Wszołek minimalnie spudłował. Siedem minut później Tomas Pehkart trafił do siatki, ale był na spalonym. Cracovia także była groźna pod bramką gospodarzy, ale po 90 minutach był bezbramkowy remis. Zgodnie z regulaminem sędzia zarządził serię rzutów karnych. W nich lepsza była Cracovia, która wygrała 5:4 i zdobyła Superpuchar Polski.

Patera spadła na murawę

W czasie dekoracji doszło jednak do kuriozalnej sytuacji. Kapitan Cracovii Milan Dimun chciał podnieść paterę, ale ta niespodziewanie wypadła z niebieskiego futerału! Piłkarze przez moment nie wiedzieli, co się stało, ale gdy zawodnicy Cracovii spostrzegli, że trofeum leży na ziemi, natychmiast złapali się za głowy i wybuchnęli śmiechem.

Ostatecznie z paterą nic się jednak nie stało i po chwili została ponownie umieszczona w futerale, a piłkarze mogli świętować zdobycie superpucharu. Piłkarze Cracovii na szczęście nie powtórzyli sytuacji Zenita Sankt Petersburg, którzy przypadkowo zniszczyli puchar Rosji.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także