Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Górnik Zabrze w końcu zatrzymany! Zaskakujący występ Wisły Kraków

Wszyscy spodziewali się kolejnego zwycięstwa Górnika, ale skończyło się na bezbramkowym remisie. Z Wisłą Kraków, która w piątek w Zabrzu zaskoczyła chyba wszystkich, bo zaprezentowała się z naprawdę dobrej strony. Szczególnie w pierwszej połowie.

Była 39. minuta. Stefan Savić aż złapał się za głowę po tym, jak piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki. Górnik miał szczęście. Po raz kolejny, bo wcześniej - w 27. minucie - od straty gola uratował go słupek. - Spodziewaliśmy się zachowawczej gry Wisły, a tymczasem gra bardzo odważnie - dziwili się komentatorzy.

Zobacz wideo Najważniejsze zadanie Michniewicza. "Jeśli mu się nie uda, będzie miazga" [SEKCJA PIŁKARSKA #64]

Zaskoczeni grą Wisły byli chyba wszyscy

Zresztą zaskoczeni postawą Wisły byli chyba wszyscy. Dwa punkty w czterech pierwszych meczach, słaba gra, a do tego brak m.in. Jakuba Błaszczykowskiego i Aleksandra Buksy. Przed piątkowym meczem z Górnikiem, który wygrał do tej pory wszystkie spotkania, a sześć dni temu rozbił 3:1 Legię w Warszawie, nic nie wskazywało, że to Wisła w Zabrzu będzie prowadzić grę.

- Dalej chcemy grać to, co do tej pory - mówił przed meczem Marcin Brosz. I Górnik wcale nie wyglądał źle, ale to Wisła grała lepiej. Do przerwy. Bo po przerwie Górnik zaczął powoli przejmować inicjatywę, zaczął tworzyć okazje. Miał ich więcej od Wisły, ale żadnej nie wykorzystał, bo albo nie trafiał w bramkę, albo dobrze bronił Mateusz Lis. Jak w 75. minucie, kiedy odbił piłkę na rzut rożny po strzale Daniela Ściślaka.

Górnik po bezbramkowym remisie z Wisłą, z 13 punktami, nadal jest liderem ekstraklasy. W następnej kolejce zagra na wyjeździe z Zagłębiem (3 października, godz. 20), a Wisła, która wciąż czeka na zwycięstwo w lidze, u siebie z Lechią (4 października, 12.30).

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .