Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Michał Karbownik blisko nowego klubu, Zieliński mu już gratuluje. Transferowy rekord ekstraklasy

Michał Karbownik niebawem prawdopodobnie opuści Legię Warszawa. Piłkarz i warszawski klub doszli już do porozumienia z Napoli w sprawie transakcji. Teraz wszystko zależy od tego, czy neapolitańczykom uda się sprzedać Faziego Ghoulama. Od jego odejścia zależą losy transferu Karbownika.

Kolejna saga transferowa z udziałem polskiego piłkarza powoli dobiega końca. Jak poinformowali dziennikarze "La Gazzetta dello Sport", Napoli doszło do porozumienia z Legią Warszawa, dzięki któremu Michał Karbownik przeniesie się do Włoch. Włoski klub dodatkowo ustalił warunki indywidualnego kontraktu piłkarza.

Zobacz wideo "Jest drugie dno wejścia CBA do PZPN. Boniek zakiwał się w tej sytuacji" [SEKCJA PIŁKARSKA #63]

Michał Karbownik bliski transferu, ale najpierw musi odejść Ghoulam

Skoro Napoli porozumiało się już z Legią - według Piotra Koźmińskiego z "Super Expressu" Włosi mogą wydać 8,5 mln euro plus ewentualne bonusy, co byłoby transferowym rekordem ekstraklasy (obecny wynosi 7 mln euro, za tyle Legia sprzedała Radosława Majeckiego do AS Monaco) - a także z samym piłkarzem. Transfer nie został jednak jeszcze sfinalizowany, jako że Napoli chce najpierw sprzedać Faouziego Ghoulama. Włoskie media podkreślają, że tylko odejście 29-latka pozwoli Napoli na pozyskanie Karbownika. Kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja, że Algierczyk prowadzi rozmowy z Wolverhampton. Problem w tym, że klub z Premier League nie jest w stanie zapłacić za pomocnika 35 mln euro (klauzula kwoty odstępnego zapisana w kontrakcie piłkarza). Władze "Wilków" mogą zaoferować 15 mln euro mniej.

Zieliński już gratuluje

Wydaje się jednak, że sprawa odejścia Ghoulama i sprowadzenia Karbownika zakończy się pomyślnie. Sugeruje to m.in. zachowanie Piotra Zielińskiego, który - zdaniem "LGdS" pogratulował już Karbownikowi wyboru nowego klubu. Młody zawodnik zostanie nowym klubowym kolegą Zielińskiego, choć mógł przenieść się do Anglii czy Hiszpanii (stamtąd chciało go także kilka klubów).

Karbownik w pierwszym zespole Legii rozegrał do tej pory 39 spotkań. Nie strzelił w nich żadnego gola, ale zaliczył siedem asyst.

Przeczytaj także: