Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Legia nie tyle wygrała, ile uratowała trzy punkty. Dzięki Sliszowi

Legia Warszawa wygrała na wyjeździe z Wisłą Płock 1:0. Bohaterem spotkania został Pekhart, który strzelił zwycięskiego gola jeszcze w pierwszej połowie.

Legia Warszawa przystępowała do tego meczu z prostym planem - zmazać plamę po fatalnych dwóch ostatnich meczach przed przerwą na kadrę. Okazję do tego miała znakomitą, bo w Płocku mierzyła się z miejscową Wisłą.

Zobacz wideo Ćwiąkała: Pomimo zwycięstwa z Bośnią zostałem odarty ze złudzeń [Sekcja Piłkarska #62]

Od początku spotkania widać było, że piłkarze Aleksandara Vukovicia chcą zrobić wszystko, by swój cel zrealizować. Już w 10. minucie mogli wyjść na prowadzenie, ale Martins sprzed pola karnego trafił jedynie w poprzeczkę. Udało się to w 30. minucie, gdy Pekhart wyprzedził Urygę w polu karnym i strzałem głową pokonał Kamińskiego. W następnych minutach kontrolę nad przebiegiem gry zaczęła przejmować Wisła Płock, jednak przed przerwą niewiele z tego wynikało.

Po przerwie gospodarze stali się znacznie groźniejsi. W 64. minucie po zamieszaniu w polu karnym piłkę z rąk wypuścił Boruc, a z linii bramkowej wybił ją Slisz. Kilkanaście minut później świetną okazję gospodarze mieli po rzucie wolnym, gdy Szwoch dośrodkował piłkę, która spadła na nogę Tuszyńskiego. Ten jednak uderzył obok bramki Boruca.

W ostatnich minutach spotkania piłkarze obydwu drużyn skupili się na walce w środku pola, nie tworząc zbyt wielu sytuacji pod bramką rywala. I choć styl gry Legii nadal pozostawił wiele do życzenia, udało się zawodnikom Aleksandara Vukovicia zrealizować cel, którym było odniesienie zwycięstwa. Gdyby jednak piłkarze Wisły Płock wykazali się większą skutecznością, mogli nawet sięgnąć po komplet punktów w meczu z Legią.

Dzięki tej wygranej Legia awansowała na 4. miejsce w tabeli, zrównując się punktami z czołową trójką. Wisła Płock pozostała na 9. pozycji z dwoma punktami na swoim koncie. W następnej kolejce Legia zmierzy się na własnym stadionie z Górnikiem Zabrze, a Wisła w Krakowie zmierzy się z miejscową Wisłą.

Przeczytaj także: