Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lech do 82. minuty prowadził, ale przegrał! Dariusz Żuraw z niedowierzaniem pokręcił głową

Zagłębiu Lubin wystarczyły dwa dośrodkowania Damjana Bohara z rzutów rożnych w końcówce spotkania, by strzelić dwa gole. I w pierwszym meczu ekstraklasy w nowym sezonie pokonać Lecha Poznań 2:1.

- Jesteśmy blisko optymalnej formy. Treningi we wtorek i poniedziałek pokazały, że zawodnicy potrzebowali odpoczynku po dwóch tygodniach obozu. Na tych zajęciach jakość była duża i jestem dobrej myśli. A wręcz jestem przekonany, że w meczu w Lubinie zobaczymy to, czego oczekujemy - mówił Dariusz Żuraw, szkoleniowiec Lecha.

Zobacz wideo Lech może sprowadzić kolejnego piłkarza. "Lech powinien mieć trzeciego napastnika"

Nowy napastnik Lecha już strzela

I w pierwszej połowie w Lubinie zobaczyliśmy dobrze grającego Lecha, a długimi fragmentami nawet bardzo dobrze. Zresztą to w ogóle był dobry mecz, bo Zagłębie też miało okazje. W pierwszej połowie dwie stuprocentowe. Obie zmarnowane przez Samuela Mraza, nowego napastnika Zagłębia (wypożyczonego na rok z opcją pierwokupu z Empoli), który w Lubinie ma zastąpić Bartosza Białka.

Lech latem też szukał zastępcy dla napastnika - Christiana Gytkjaera, który odszedł do Włoch. - Mikael Ishak to inny zawodnik niż Gytkjaer, on był lisem pola karnego, piłka go szukała - analizował przed meczem Żuraw. Trener Lecha nie chciał powiedzieć, czy Ishak strzeli w tym sezonie tyle samo goli, ile Gytkjaer w poprzednim (24). Ale jednego już strzelił. W piątek, w doliczonym czasie do pierwszej połowy, kiedy mocnym i płaskim strzałem ze skraju pola karnego nie dał szans Dominikowi Hładunowi.

Trener Lecha tylko pokręcił głową

W drugiej połowie Lech nadal miał przewagę, ale to Zagłębie strzelało gole. Niemal identyczne. Najpierw w 82. minucie Damjan Bohar dośrodkował w pole karne z rzutu rożnego na głowę Lubomira Guldana, który pokonał Filipa Bednarka. A w 87. zrobił to samo, z tą różnicą, że posłał piłkę z drugiego narożnika i nie na głowę Guldana, a na głowę Saszy Balicia.

Po tym golu trener Żuraw tylko z niedowierzaniem pokręcił głową i to samo mógł zrobić po meczu, bo Zagłębie w premierowym spotkaniu nowego sezonu ekstraklasy pokonało Lecha 2:1. W następnej kolejce lubinianie podejmą Wartę (28 sierpnia, godz. 18), a Lech zagra u siebie z Wisłą Płock (30 sierpnia, 17.30).

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .