11 goli i 4 asysty w 32 meczach - to dorobek Jakuba Świerczoka w minionym sezonie. Dorobek całkiem przyzwoity, ale niewystarczający do wywalczenia miejsca w pierwszym składzie Łudogorca Razgrad. Coraz więcej wskazuje na to, że 27-latek w letnim oknie transferowym wróci do Polski.
Bułgarskie media twierdzą, że Świerczok już niebawem wróci do Ekstraklasy. Jego pozyskaniem mocno interesować ma się Piast Gliwice, który - zdaniem dziennikarza Metodiego Szumanowa - jest w stanie zapłacić za napastnika nawet 500 tys. euro.
- Sprzedaż Świerczoka do Piasta jest kwestią godzin. Zaakceptowana kwota to około 500 tys. euro. Świerczok nigdy nie zyskał zaufania trenera Łudogorca, Pavla Vrby - napisał Shumanov na Twitterze.
Łudogorec kupił Świerczoka w styczniu 2018 roku. "Transfermarkt" wycenia go na 2,4 miliona euro. Świerczok ma na koncie trzy występy w kadrze. Ostatni raz zagrał w marcu 2018 roku, gdy Nigeria pokonała Polskę 1:0.
Przeczytaj także: