Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Trochę was przetrzymaliśmy". Legia ogłasza długo wyczekiwany transfer Kapustki

- Nigdy nie byłem tak głodny piłki jak teraz. Jeśli zdrowie dopisze, wszystko będzie w porządku - powiedział Bartosz Kapustka, który w czwartek został oficjalnie nowym piłkarzem Legii Warszawa.

"Trochę was przetrzymaliśmy" - napisała Legia w czwartek po południu w mediach społecznościowych, gdzie przekazała długo wyczekiwaną wiadomość. W zasadzie od niedzieli, bo już wtedy wiadomo było, że transfer Bartosza Kapustki nie jest blisko, a bardzo blisko. - Cieszę się, że do naszego zespołu dołącza polski zawodnik z dużym, międzynarodowym doświadczeniem. Bartek Kapustka to piłkarz, którego byliśmy zdeterminowani pozyskać już od jakiegoś czasu. Teraz wszystkie okoliczności pozwoliły nam w końcu sfinalizować ten bardzo ważny w tym okienku transferowym ruch. Bartek trafia do miejsca, w którym będzie miał idealne warunki, by udowodnić swoją piłkarską wartość, odbudować fizycznie i pokazać charakter zawodnika głodnego tytułów i sukcesów - powiedział Radosław Kucharski, dyrektor sportowy Legii.

Zobacz wideo

Bartosz Kapustka podpisał dwuletni kontrakt

Kapustka związał się z Legią kontraktem do czerwca 2022 roku, który zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon. - Nigdy nie byłem tak głodny piłki jak teraz. Jeśli zdrowie dopisze, wszystko będzie w porządku. Transfer był przeprowadzony bardzo skrupulatnie. Byłem do niego przekonany, klub również. Organizacyjnie Legia jest na poziomie topowych klubów i ma duże ambicje, podobnie jak ja. Znam wielu zawodników grających przy Łazienkowskiej i jestem przekonany, że Legia to dla mnie dobre miejsce do gry - mówi 23-latek.

Bartosz Kapustka musi się odbudować

Kapustka ostatnie cztery lata spędził w Leicester. Trafił tam zaraz po udanych dla siebie mistrzostwach Europy we Francji. I jeszcze bardziej udanym sezonie dla Leicester, które trzy miesiące wcześniej zdobyło jedyne w ponad 130-letniej historii mistrzostwo Anglii. Ale to w zasadzie był koniec dobrych wiadomości. Przede wszystkim dla Kapustki, który przez cztery lata zagrał trzy mecze w pierwszej drużynie Leicester. W ostatnich sezonach bywał wypożyczany do Freiburga i do drugoligowego belgijskiego Oud-Heverlee Leuven (satelickiego klubu Leicester), ale tam też nie grał zbyt wiele. Łącznie przez cztery lata zaliczył 50 występów.

Przeczytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .



Więcej o: