Maciej Wilusz trafił do Urału zimą 2020 roku i w tym czasie rozegrał 11 meczów (930 minut) - były zawodnik m.in. Lecha Poznań gra w Rosji od trzech lat, wcześniej występował w FK Rostów. 31-latek łącznie rozegrał w Rosji 55 spotkań, w których strzelił jednego gola. Urał jednak nie zdecydował się na przedłużenie umowy (tak samo jak i z Michałem Kucharczykiem), w efekcie czego został wolnym zawodnikiem.
Teraz czterokrotny reprezentant Polski - wszystkie mecze rozegrał w spotkaniach sparingowych w 2014 roku - ma zamiar wrócić do Polski i podpisze kontrakt z Rakowem Częstochowa. 11. zespół ostatniego sezonu ekstraklasy szukał zastępcy dla Jarosława Jacha, który nie został wykupiony z Crystal Palace.
Wilusz grał już w ekstraklasie w takich klubach jak GKS Bełchatów, Korona Kielce i Lech Poznań, łącznie rozgrywając 80 spotkań. Za to Raków potwierdził już cztery letnie transfery - sprowadził Vladislavsa Gutkovskisa, Marcina Cebulę, Michała Litwę i Branislawa Pindrocha.